Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Uniwersytecka Częstochowa: Jak nie zgubić się w technologicznym gąszczu?

Facebook Twitter

Uniwersytecka Częstochowa pod znakiem nowinek technicznych i całej elektroniki, która nas otacza. Z rozmowy ze specjalistą można się dowiedzieć, jak nie zgubić się w gąszczu multimediów. Naszym gościem w Radiu Jura jest dr inż. Marcin Zastawnik z Wydziału Nauk Ścisłych, Przyrodniczych i Technicznych Uniwersytetu im. Jana Długosza w Częstochowie.

Uniwersytecka Częstochowa

Uniwersytecka Częstochowa: Jak nie zgubić się w technologicznym gąszczu?

Radio Jura: Dzisiaj będziemy zastanawiać się, jak nie zgubić się w gąszczu multimediów, tych wszystkich nowoczesnych technologii, które nas otaczają i z którymi musimy sobie poradzić na co dzień. Nie każdy z nas jest fachowcem, natomiast fachowca dzisiaj gościmy w studiu. Dr inż. Marcin Zastawnik, z Uniwersytetu im. Jana Długosza, Wydział Nauk Ścisłych, Przyrodniczych i Technicznych. To ja zapytam Cię na początek: pracujecie podobno na Uniwersytecie jak odebrać radiowcom pracę?

Marcin Zastawnik: No tak, właśnie jak Tobie odebrać pracę, bo kształcimy, mamy nowy kierunek, względnie nowy. U nas na Uniwersytecie teraz jest głośno o tym, że kierunek lekarski się rozwija. Bardzo szeroko zakrojone są inwestycje na naszym Uniwersytecie. Natomiast jeszcze mało ludzi o tym wie, że mamy inżynierię multimediów – taki kierunek, który ma i część dla obrazu i dla dźwięku. I mam w ogóle studio nagraniowe właśnie po to, żeby jak najlepiej kształcić takich właśnie specjalistów, którzy będą umieli pomagać np. dziennikarzom radiowym czy youtuberom czy innym osobom posługiwać się w gąszczu tych multimediów. Bo myślę, że covid mocno dał nam do zrozumienia, jak mało wiemy o tych multimediach. Teraz przecież wszystkie telekonferencje, koncerty, nawet inne rzeczy są robione zdalnie. I proszę mi wierzyć, że robiąc właśnie zajęcia, będąc obeznany, wydaje mi się z tymi multimediami, nowymi mediami, okazywało się, że można trafić na kosmiczne problemy, że normalnie coś działa, a mi nie działa. I potem mieliśmy wejść na zajęcia online, na swoim kanale na YouTubie. Robiłem także zajęcia zdalnie, ale jednocześnie transmitowane na żywo na swoim kanale. I była taka sytuacja, że mamy wejść na żywo jeszcze równolegle na Facebooku. I się okazuje, że Google padło. Była kiedyś taka sytuacja, że przez parę godzin nie dało się dostać do Gmaila, do YouTuba itd. No i się okazywało, że nie mogłem nawet wtedy zrobić normalnych zajęć. Ale przez to, że miałem zaplanowaną też transmisję na Facebooku, udało się to zrobić. I są takie sytuacje np. że trzeba rozwiązać problem i właśnie trzeba to rozumieć, jak coś działa, żeby ten problem rozwiązać.

Uniwersytecka Częstochowa: Jak nie zgubić się w technologicznym gąszczu?

dr inż. Marcin Zastawnik, UJD

Radio Jura: To nie jest tylko ten aspekt techniczny, bo tak naprawdę uczycie też poruszania się w tym dynamicznie rozwijającym się świecie multimediów. Wydaje mi się, że dzisiaj to jest ta dziedzina, w której młodzi ludzie też mogą podpowiadać…

Marcin Zastawnik: Ja to tłumaczę swoim studentom, że na niektórych polach oni prawdopodobnie mają większą wiedzę niż ja. Kiedyś jakieś działanie np. wymagało wozu transmisyjnego i setek ludzi, żeby zrobić transmisję, która byłaby dostępna na całym świecie, albo nie było możliwe. Teraz wyciągamy telefon, który mam tutaj pod ręką, odpalam i mam transmisję na żywo na cały świat. Więc to pokazuje jaki mamy niesamowity przeskok i to za czasów, które ja kojarzę. Nie uważam się jeszcze za starą osobę. Natomiast tak jest. Sprzęt się zmienia, aparatura się zmienia. W zeszłym tygodniu dosłownie student mi powiedział, że jest program, za pomocą którego za darmo w moich plikach mogę wywoływać zdjęcia w bardzo dobry sposób. I to jest coś nowego. Ja bym o tym nie wiedział, bo tak dużo się dzieje, że my musimy to razem współtworzyć. I u nas na Uniwersytecie właśnie na tym kierunku, ja bardzo się staram słuchać też drugiej strony, studentów, bo to od nich dużo mogę się dowiedzieć. Jest teraz kwestia np. przygotowania materiałów promocyjnych. Co zrobić, żeby zaciekawić młodego człowieka przyjściem na studia? Albo żeby posłuchał np. mojej informacji o jakimś produkcie? To jak ja to mogę zrobić jako stary dziadek? Co ja mogę zrobić? Mogę sobie wymyślać, wyobrażać pewne rzeczy, a potem się okaże, że nie o to chodzi. Ja staram się tworzyć taką przyjazną atmosferę, gdzie możemy rozmawiać. Staram się być z moimi studentami na „ty”, bo to też wydaje mi się, że trochę łamie pewne stereotypy i ułatwia komunikację. Co więcej, jak słusznie zauważyłeś, my nie patrzymy tylko na multimedia, na tą część techniczną, aczkolwiek nasz kierunek jest bardziej techniczny, że raczej te kabelki i tak dalej. Staramy się to pokazywać i tłumaczyć, właśnie mi na tym zależy. I uważam też, że my mało się komunikujemy, a jako techniczni musimy z artystami dogadać się, żeby dowieźć jakąś sztukę. No i potem się okazuje, że niby mamy zrobić to samo, ale patrzymy na tę samą rzecz zupełnie odmiennie.

Radio Jura: Każdy ma swoją wrażliwość artystyczną i inny zmysł techniczny, ale sam wiesz, co musisz zrobić, żeby ten artysta dobrze zabrzmiał na scenie…

Marcin Zastawnik: Nasi techniczni obsługują, a artyści np. śpiewają. My często nie rozumiemy tego, że na przykład jak przychodzimy do radia, to tu wszystko jest, fajnie, gotowe mikrofony, Ty robisz pstryk i działa. A ile to wymagało przygotowania wcześniej? O tym nikt nie wie. I w drugą stronę jak artysta przychodzi, to musimy przełączyć i artysta śpiewa. Aby nam się fajnie współpracowało, to musimy się komunikować. I czasami są takie sytuacje, że gdzieś powstaje ta bariera, która powoduje, że nam się źle pracuje. Słyszałem taką sytuację, że pojechała dziewczyna do Wrocławia do profesjonalnego studia nagraniowego. Miała wrażenie, że obsługa była niemiła i ona automatycznie też się usztywniła i teraz uważa, że ten materiał który został nagrany nie jest fajny. Jeżeli atmosfera nie jest luźna, no to wtedy nam się też ciężej rozmawia, ciężej się pracuje. A muszę powiedzieć, że z takiego punktu widzenia już technicznego, takiego praktycznego, jak nagrywamy takie rzeczy przed kamerą to ludzie praktycznie zawsze są zestresowani…

Radio Jura: Ale pewnie dopiero to przebywanie razem w takim otoczeniu sprawia, że gdy przychodzi artysta, muzyk, aktor na scenę, widzi całe to zaplecze techniczne, to może się z nim oswoić…

Marcin Zastawnik: Profesjonalne studio tak jak np. właśnie u nas na Uniwersytecie mamy zrobione, zaadaptowane dwa pomieszczenia, mamy reżyserkę, realizatorkę, w której właśnie w tym momencie jest stanowisko do realizacji dźwięku. Ale już planuję i to rozwijam. Idę w tą stronę, żeby też było stanowisko do realizacji obrazu, żeby to było takie multimedialne studio, wielofunkcyjne i moim zdaniem tak to powinno działać, że wykorzystujemy zasoby możliwie jak najbardziej.

Uniwersytecka Częstochowa: Jak nie zgubić się w technologicznym gąszczu?

dr inż. Marcin Zastawnik, UJD

Radio Jura: Wróćmy do samego nauczania studentów, bo chcę zapytać, jak oni wiele mogą dzięki temu wynieść? To są głównie zajęcia ćwiczeniowe, warsztatowe? Nie jest to jakaś nudna teoria i zapisywanie wykresów czy połączeń?

Marcin Zastawnik: Ja też podchodzę do zajęć w ten sposób, że staramy się, żeby one były, że tak powiem, do bólu praktyczne. Fajnie jest dla prowadzącego, że ma np. stanowiska laboratoryjne, gdzie student robi jakiś jeden wycinek pracy. No i ja mogę wtedy łatwo zweryfikować efekty kształcenia…

Radio Jura: Ale na inżynierii multimediów jest inaczej…

Marcin Zastawnik: W takim sensie że ja to prowadzę właśnie inaczej. Ja robię tak, że np. mówię chcę posłuchać dzisiaj muzyki. Studenci dostają głośniki, wzmacniacze, konsole mikserskie i tak dalej. To były jedne z pierwszych zajęć na przedmiocie nagłośnienie pomieszczeń i przestrzeni otwartych. I mają to podpiąć. Jakoś to podpinają, nie mają wiedzy, bo też celowo chcę ich trochę zestresować. Ale ktoś coś wie więcej, a ja wtedy mogę obserwować właśnie kto co robi. Wtedy mówię: no dobra, super gra, ale można byłoby to zrobić lepiej. To jest fajne, bo nie mamy dużo studentów, otwierają nam się te wszystkie kierunki, ale nie mamy ich dużo. Teraz na pierwszym roku jest tam 16 osób, ale potem są grupy mniejsze.

Radio Jura: Studenci w takim razie nie garną się do tego zajęcia? Multimedia nam towarzyszą na każdym kroku, na co dzień i nawet nie zdajemy sobie często z tego sprawy. Mamy telebimy, reklamy, jesteśmy bombardowani informacjami słuchowymi w markecie… Multimedia są wszędzie i na co dzień.

Marcin Zastawnik: Powiem tak, wydaje mi się, że to są bardzo ciekawe studia, natomiast to też może nie być reprezentatywne, no bo mieliśmy covid. Podczas zajęć studentów były rozliczne problemy, bo studenci nie mieli wstępu w ogóle na uczelnie. Faktycznie to ja się starałem jak najwięcej zajęć robić praktycznie. No bo jak ja mam studenta nauczyć, że to się podpina tak a nie inaczej bez praktyki…

Radio Jura: Młodzi ludzie będą wiedzieli, że to się wiąże z odnajdywaniem w nowoczesnym otoczeniu. To zapewni im wkrótce pracę, byt… A tak naprawdę pod tym kątem muszą też myśleć o wyborach kierunku studiów.

Marcin Zastawnik: Oczywiście ja np. na pierwszych zajęciach rozmawiam ze swoimi studentami na temat tego: po co są tutaj? Bo po co im multimedia? To jest tak właśnie, że czasami ktoś tego nie rozumie. Dla przykładu, czy wy wiecie, że ten mikrokontroler, który programuje się na tych zajęciach on jest w 90% urządzeń elektronicznych audio? I że jakby się tego nauczyć to możecie naprawdę je programować w sposób bardzo profesjonalny? W sposób o którym większość społeczeństwa w ogóle nie ma pojęcia? Wtedy ten człowiek ma zupełnie inną motywację.

Radio Jura: Zatem warto posiąść taką wiedzę, która faktycznie będzie procentować w przyszłości…

Marcin Zastawnik: Pytam studentów: czego oczekują, co oni chcą po tym kierunku robić i gdzie się widzą za jakieś 10 lat? Aby był przed nimi taki duży plan. Teraz sobie coś tam może spróbuję w domu, ale za 10 lat to bym chciał mieć wóz transmisyjny na 20 kamer 8K i transmitować np. finał FIFA. To wiedzą potem, jak dojść do tego celu. Czasami naprawdę my nie jesteśmy świadomi tego, jak łatwo jest gdzieś dotrzeć w obecnych czasach. Mamy taki jeden projekt, że zastanawiamy się, jak nastroić system nagłośnieniowy i żeby on dobrze brzmiał. I okazało się, że w ciągu dwóch tygodni mam kontakty do czterech ludzi, najlepszych specjalistów na świecie, którzy są w stanie nam to wytłumaczyć i są chętni by się tym podzielić. Więc ja moim studentom mówię – nie myślmy o tym, co my możemy zrobić, myślmy co my chcemy zrobić. Zróbmy to po prostu. Działajmy.

Uniwersytecka Częstochowa: Jak nie zgubić się w technologicznym gąszczu?

dr inż. Marcin Zastawnik, UJD

Radio Jura: Starasz się zarazić studentów właśnie takim swoim entuzjazmem i podejściem do wyzwań, które mogą przed Tobą stanąć? Tego, że nie ma rzeczy niemożliwych albo najbardziej kuszące są te, które wydają się być niemożliwe?

Marcin Zastawnik: Zajmuję się np. doradzaniem w zakresie akustyki wnętrz i projektowaniem tego, żeby sala dobrze brzmiała. Kiedyś chciałem zrobić duży obiekt pod względem akustyki wnętrza, no i parę lat temu mi to wpadło. Zrobiłem adaptację akustyczną dla amfiteatru w Nowym Sączu, gdzie dach miał hektar powierzchni. Było to wyzwanie. Niestety ten projekt został zamieniony, zostało zrobione tam co innego, natomiast wtedy zacząłem szukać, jak robić model takiej akustyki wnętrza. Studentów też tego uczę, bo mamy np. przedmiot modelowanie przestrzeni akustycznej, gdzie studenci właśnie takie rzeczy robią.

Radio Jura: Trzeba mieć do tego wyjątkowo wrażliwy słuch, czy wystarczy się tego nauczyć?

Marcin Zastawnik: Chodzi o to, że my jako inżynierowie mamy mieć narzędzia obiektywne. Jeżeli my projektujemy np. jakiś duży obiekt, salę koncertową czy coś podobnego, my musimy spełnić wymagania większości. To jest brutalna prawda, większość ma być zadowolona. Ludzie mają czasem inne oczekiwania, więc my musi mieć mikrofon, miernik, parametry obiektywne.

Radio Jura: Czyli mimo wszystko są też żmudne wyliczenia, wykresy i fizyka?

Marcin Zastawnik: Tak. Na modelowaniu przestrzeni akustycznej, studenci bardzo, bardzo psioczą na ten program, bo on jest robiony przez specjalistów od akustyki i program do obróbki oraz wprowadzania tej geometrii jest bardzo toporny, ciężki, ale daje bardzo dobre wyniki. Więc jak przebijemy się przez niego, to możemy być pewni że jeżeli zrobimy go poprawnie to będziemy mieli dobre wyniki.

Radio Jura: I potem już można sprawdzić parametry słuchowe i zachwycić się mówiąc potocznie, że „na moje ucho brzmi to dobrze?”

Marcin Zastawnik: Tak, dokładnie. Na moje ucho, ale musimy też pamiętać, że każdy klient jest troszkę inny.

Radio Jura: Musimy jeszcze wrócić do nietypowych projektów, bo rozmawialiśmy kiedyś o mierzeniu hałasu na Stadionie Narodowym. Więcej takich nietypowych projektów się szykuje?

Marcin Zastawnik: Projekt z pomiarem tego hałasu na Narodowym to wyszedł jeszcze jak robiłem doktorat na AGH i z kolegą poszliśmy zmierzyć hałas na Wiśle podczas meczu. Pomyśleliśmy, fajnie byłoby zmierzyć hałas w trakcie gry reprezentacji Polski w meczu właśnie na Narodowym. Zapadła cisza na parę lat i potem oni do nas zadzwonili. I w ogóle myśleliśmy, że to jest żart, a okazało się, że tak, że mówią poważnie. To tak się udało fajnie zintegrować z systemem stadionu, że wyświetlamy z miernika obraz z pomiarem hałasu na ekranie. Na ostatnim meczu reprezentacji Polski był sam student ze studenckiego koła. On dostał miernik i pojechał. Sam to wszystko zrobił. PZPN chce z nami w tym zakresie współpracować. Inne projekty są, są pomysły choć może takie mniej medialne. Mierzyliśmy i porównywaliśmy ostatnio mikrofony pomiarowe między sobą i okazywało się, że mamy ciekawe wnioski…

Radio Jura: Zatem całe środowisko, branża muzyczna czy studia nagraniowe z takich badań też mogą skorzystać?

Marcin Zastawnik: Oczywiście i tak było. Jeden z przedstawicieli handlowych dystrybutorów sprzętu pomiarowego w Polsce zadzwonił do mnie, pyta się, czy nie chcielibyśmy włączyć jeszcze ich mikrofonów do tego testu, są zainteresowani i my to mamy. Teraz robimy stanowisko właśnie takie pomiarowe do mierzenia mikrofonu, będziemy to kontynuować. Myślimy o robieniu takich bardziej zaawansowanych pomiarów np. jak stroić system, jak ten dźwięk pokrywa w rzeczywistości np. widownię itd. Pomysły są, są też chętni do pracy studenci. Mamy też zapytania z przemysłu o pomiary telefonu komórkowego na przykład, bo jest taki polski startup, który takie rzeczy robi. Robimy też takie rzeczy stricte techniczne, gdzie możemy mierzyć hałas, czy możemy mierzyć parametry sprzętu.

Radio Jura: Wracając do początku, tak naprawdę pokazujemy na UJD, jaki jest bezmiar różnych możliwości, technicznych nowinek, zaplecza, wiedzy i możliwości badawczych. To chyba powinno otworzyć oczy studentom, którzy zastanawiają się co dla siebie wybrać od nowego roku akademickiego?

Marcin Zastawnik: W takiej branży technicznej, kreatywnej potrzebne są też osoby o umiejętnościach miękkich, bo jest potrzebny np. koordynator. Może być dobry technik, którą zrobi robotę dobrze, ale szkoda, że nie potrafi komunikować się z managerem. I to potem jest tak, że często zespoły np. narzekają, że ludzie się nie dogadują. Wiem, że w dużych firmach jest tak, że są zatrudnione osoby, które są łącznikiem między techniką, a że tak powiem, światem. Wkracza ten specjalista od komunikacji społecznej, w firmach jest to po prostu rozdzielone. Moim zdaniem to jest dobre…

Radio Jura: Udało nam się zaledwie nakreślić zarys ogólny w tej rozmowie. Myślę, że warto zainteresować się tym, co dzieje się na wydziale i bardzo specjalistycznej katedrze. Bardzo dziękuję Ci za wizytę.

Marcin Zastawnik: Dziękuję.

Rozmawiał Mariusz Osyra.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 4 marca 2024