Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Uniwersytecka Częstochowa: Rozmawiamy o roli kobiet w historii

Facebook Twitter

Tym razem w naszym programie o roli kobiet w historii. Na antenie Radia Jura rozmowa dotycząca początków feminizmu i przedstawicielek płci pięknej, które mogły starać się wybić na niezależność już... w średniowieczu.

Gościem w studiu Radia Jura jest dr hab. Barbara Kowalska, prof. Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Rozmawiamy o kobietach, które zaznaczały wyraźnie swoją obecność w pracy, twórczości czy nauce i miały swoje dokonania, mimo epoki w której żyły, zdominowanej przez aktywność mężczyzn.

Radio Jura: Kobiety w Średniowieczu była w tle działających mężczyzn. Czy ich dokonania z tego okresu są znaczące?

Barbara Kowalska: Owszem kobiety odgrywały znaczącą rolę i są obecne w źródłach. Ale w powszechnym mniemaniu kobiety średniowieczne to osoby, które z racji swojego pochodzenia pełniły role właśnie dynastyczne – były to księżne, królowe, cesarzowe. Albo były to też kobiety zapomniane, anonimowe. Natomiast te obrazy kobiet w Średniowieczu są bardzo różne i prezentowały różne postawy. Nie wszystkie te postawy są uwypuklone w źródłach i trzeba je powoli odkrywać. Pracują nad tym historycy.

Radio Jura: W aspekcie dzisiejszej działalności kobiet, czerpiemy nadal ze Średniowiecza? To niezgłębione źródło informacji?

Barbara Kowalska: Z pełną świadomością twierdzę że też, w różnego rodzaju przekazach kultury współczesnej, te kobiety średniowieczne są ukazywane. Natomiast tych źródeł jest mało, ta spuścizna jest uboga, w większości anonimowa. My musimy dowiadywać się kto i po co pisał. Wtedy jesteśmy w stanie w sposób odpowiedni i naukowy te informacje odebrać i ocenić. Tej spuścizny jest niewiele w porównaniu z historią późniejszą, szczególnie historią współczesną. My z kolei mamy braki. Czasem na podstawie jednego zdania trzeba zbudować artykuł naukowy…

Radio Jura: Co Panią najbardziej zafascynowało w kobietach w Średniowieczu?

Barbara Kowalska: To, że one tam w tych źródłach są, że opinia powszechna nie widzi tych kobiet i ich różnorodnych postaw i ról. Zafascynowały mnie konkretne postaci i pewna różnorodność, która w źródłach jest obecna. Widzimy wiele różnych, czasem skrajnych wizerunków. Też je badamy, to są kobiety znane i nieznane, dobre i złe, piękne i brzydkie…

dr hab. Barbara Kowalska z UJD

Radio Jura: Bardzo wiele zatem można w tych źródłach znaleźć, chociaż ustaliliśmy, że samych źródeł jest niewiele…

Barbara Kowalska: Tak, tylko to szukanie jest czasem, nie powiem że męczące, ale dla mnie fascynujące. Trzeba przewertować mnóstwo źródeł, by znaleźć jakieś potwierdzenie, czasem nie wystarczy jedno źródło, szukamy kolejnego, niezależnego od tego pierwszego…

Radio Jura: Pojawiają się jeszcze nieodkryte, nowe źródła, jakieś stare zapisy?

Barbara Kowalska: Tak, cały czas, ale pojawiają się nowe metody badania tych źródeł. Szczególnie te najnowsze. Takimi metodami komputerowymi pracowano np. nad autorstwem kroniki Galla Anonima.

Radio Jura: Wiele wynieśliśmy z badania tej historii na potrzeby kobiet dzisiaj?

Barbara Kowalska: Tak, zainteresowanie tą historią ja ciągle widzę. Z tym wykładem o kobiecie w Średniowieczu jestem zapraszana do szkół czy Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Wszyscy są zaskoczeni, że tych kobiet niezależnych, pionierek nowych postaw i dążeń tyle było. Gdyby to były anonimowe postaci, to one by się w ogóle nie przedarły do źródeł. Są nieliczne, to są wyjątki, o których dotarły informacje do naszych czasów. A to dlatego, że one jakiś ślad pozostawiły po sobie.

Radio Jura: Pomówmy więc o konkretnych osobach. Przytoczmy bohaterkę o której dokonaniach z tamtych lat powinniśmy wiedzieć…

Barbara Kowalska: To jest słynna medyczka Trotula de Ruggiero z XI wieku, ze słynnej szkoły salernitańskiej. Była jedną z bardziej znakomitych uczonych. Tam kobiety się uczyły i mogły tam wykładać. Ona pisała traktaty położnicze, ginekologiczne, o cierpieniach kobietach w ciąży, w trakcie porodu. Zajmowała się takimi tematami tabu dotyczącymi kobiet. Napisała też piękny traktat o upiększaniu się kobiet, można powiedzieć pierwszy taki traktat kosmetologiczny…

Radio Jura: Mówimy o osobie sprzed prawie tysiąca lat, która miała wpływ na rozwój kosmetologii czy medycyny i znaczący wkład w ich rozwój?

Barbara Kowalska: Dokładnie tak. Trotula pisała i radziła na różne swoje sposoby typowe dla swoich czasów, była to pionierka kosmetologii, położnictwa, ginekologii.

Radio Jura: Jeśli mówimy o medycynie, to też o dziedzinie nauki, która była wówczas zdominowana przez mężczyzn…

Barbara Kowalska: Dokładnie tak, nie można było robić badań anatomicznych na człowieku. Te dzieła Trotuli, o ile dobrze odczytujemy jej intencje po latach, miały być wskazówkami dla medyków mężczyzn, którzy nie znali ciała kobiecego, psychiki kobiecej. Ona się odnosiła do tego, do doznań i przeżyć kobiet, co jest niebywałe jak na Średniowiecze. Kiedy już zmarła zaczęto twierdzić, że ona nigdy nie istniała, bo większość mężczyzna uznała, że to niemożliwe, aby zostawiła tak wspaniałe traktaty naukowe…

Radio Jura: Jest jeszcze jedna taka postać, fascynująca – Krystyna z Pizy, kilkaset lat młodsza…

Barbara Kowalska: Kobieta żyjąca na przełomie XIV i XV wieku. Warto na nią zwrócić uwagę, skoro mówimy o takich nietypowych postawach. Kobieta pisarka, retoryczka, dyskutantka i głęboko wykształcona komentatorka, doskonale znała łacinę, dzieła starożytnych mistrzów filozofów.

dr hab. Barbara Kowalska z UJD

Radio Jura: Nie było wtedy typowe, żeby kobieta z pisania zrobiła źródło zarobkowania…

Barbara Kowalska: Tak, to jest wyjątkowo fascynujące, można powiedzieć, że to pierwsza zawodowa kobieta-pisarka. Jej poglądy są fascynujące, ona przeciwstawiała się ugruntowanemu w literaturze wizerunkowi kobiet, że to głównie jest kusicielka mężczyzn i nic więcej sobą nie reprezentuje. Domagała się odpowiedniego miejsca dla kobiet w Średniowieczu w różnych sferach. Taka pierwsza walcząca piórem o właściwe miejsce kobiet…

Radio Jura: Powiedzieliśmy o kobiecym wkładzie w medycynę, literaturę. Chcę zapytać jeszcze o sytuację prawną kobiet w średniowieczu…

Barbara Kowalska: Nie będę powtarzać takiego obiegowego stwierdzenia, że kobiety w Średniowieczu nie miały żadnych praw. Nawet już historycy amatorzy wiedzą, że tak nie było. W różnych sferach da się zauważyć równorzędne stanowisko kobiet z mężczyznami. Taką nieznaną rolę kobiety w Średniowieczu ukazuje np. prawo rycerskie. Taka szczególna rola kobiety na przełomie XIII i XIV wieku. Wówczas uzyskały prawo do dziedziczenia ziemi, w przypadku braku męskiego potomka. Oczywiście w stanie rycerskim. Co jest też dość osobliwe. Jest spuścizna dokumentowa w której kobiety są obecne.

Radio Jura: Czy była jakakolwiek sfera życia, gdzie była pewna równość, albo przynajmniej zaczątek tej równości między kobietami, a mężczyznami?

Barbara Kowalska: To chyba trudne pytanie. Myślę że nie, o tym świadczy fakt, że odmawiano autentyczności Trotuli. Nie dopuszczano w takiej świadomości zbiorowej, że kobieta może takie dzieła popełnić. Jeszcze sporo czasu musiało upłynąć. Były takie kobiety, które pełniły role na równi z mężczyznami, jak bohaterka kulturowa w mieście w którym mieszkam, czyli w Radomsku. Święta Jadwiga, królowa, która pełniła takie równorzędne role. Była królem Polski.

Radio Jura: …A św. Kinga?

Barbara Kowalska: Tak, też. Ja widocznie uwielbiam te postaci ze Średniowiecza, silne i kobiece, które próbowały dorównać mężczyznom. Św. Kinga też sobie doskonale w tej materii radziła. Założyła klasztor Klarysek w Starym Sączu, była panią sądecką, jednocześnie panią tych ziem. Objeżdżała swoje włości, doglądała, była włodarzem z prawdziwego zdarzenia. Stawiła czoło biskupowi krakowskiemu, pełniła rolę równorzędną partnera w dyspucie i w rządzeniu.

Rozmawiał Mariusz Osyra.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 6 lutego 2023