Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Uniwersytecka Częstochowa: Dlaczego płacimy podatki?

Facebook Twitter

Podobno są tylko dwie pewne rzeczy w życiu: śmierć i podatki. I ta pierwsza z nich nie musi być tą gorszą. Znienawidzone przez obywateli podatki to jednak, jak mówi ekspert - "daniny na wspólny cel". Warto więc dowiedzieć się dlaczego w ogóle je płacimy.

W pierwszej odsłonie Uniwersyteckiej Częstochowy w Nowym Roku zastanawiamy się po co nam prawo podatkowe? Czy podatki są pewne i konieczne? Temat rozjaśnia nam dr Aleksander Słysz z Wydziału Prawa i Ekonomii Uniwersytetu im. Jana Długosza w Częstochowie. Przypomina, że podatki mają wiele rozmaitych funkcji w państwie.

Radio Jura: Temat podatków to temat spędzający sen z powiek przeciętnemu obywatelowi czy niekoniecznie musi tak być?

Aleksander Słysz: To zależy od stopnia świadomości. Im więcej wiemy tym więcej rzeczy budzi w nas niepokój. Jeżeli mamy głowę niezmąconą znajomością rzeczy, to prawdopodobnie śpimy spokojnie.

Radio Jura: Powinniśmy orientować się w podatkach bo dotyczą nas wszystkich…

Aleksander Słysz: Tak, dotyczą wszystkich bez wyjątku, każdy może być podatnikiem i beneficjentem w trakcie redystrybucji tego co państwo zbiera z podatków. Jest taka złota myśl, że śmierć i podatki, to dwie pewne rzeczy. Złośliwi dodają, że śmierć jest mniej dotkliwa, bo zdarza się raz, a podatki płacimy co roku…

dr Aleksander Słysz, UJD

Radio Jura: Prawo podatkowe jest nam niezbędne do życia? Potrzebne z punktu widzenia funkcjonowania państwa?

Aleksander Słysz: Odpowiedź musi być twierdząca, a na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, że podatki towarzyszą nam od bardzo dawna. To nie jest kwestia kilkudziesięciu czy setki lat. Prawo podatkowe ma prawie 30 tys. lat i żadna społeczność, nawet ta najprostsza nie funkcjonowała bez świadczeń podatkowych, choć oczywiście nie wyglądały tak jak teraz. To indywidualna ofiara na zbiorowy cel…”

Radio Jura: Po co nam prawo podatkowe dzisiaj działające? Jego funkcje zmieniły się na przestrzeni lat?

Aleksander Słysz: Nie, one są tylko dodawane, bo zawsze chodzi o realizację zbiorowego celu. Kiedyś było to stawianie murów obronnych, ale dzisiaj tez stawiamy mury czy ogrodzenia na granicach i to finansuje się z należności publiczno-prawnych. Minęło 30 tys. lat i nadal stawiamy ogrodzenia za świadczenie podatnika. Oczywiście mamy teraz o wiele więcej zadań realizowanych przez państwo czy samorząd. Są to wszystko rzeczy finansowane z naszych zobowiązań finansowych.

Radio Jura: Podatki to jest coś co nas obarcza, co jest ciężarem wymuszonym przez państwo. Zazwyczaj nie myślimy w tych kategoriach, że to danina na zbiorowy cel…

Aleksander Słysz: Tak i to powinno się zmienić. Polska jest nietypowym krajem, bo odzyskaliśmy pełnię wolności 33 lata temu i tyle kształtujemy własny system podatkowy. To jest bardzo mało. Tu trzeba wychować pokolenia, w tej myśli, że podatki to nie jest wcale coś złego. Tam gdzie są praworządne kraje, które mają starą demokrację i dobrze wykształconych obywateli, to oni doskonale wiedzą po co płacą podatki. Rząd nie ma swoich pieniędzy…

Radio Jura: Podatki są po to by państwo miało odpowiednie podwaliny i dzięki nim rozwijało się, posuwało się do przodu?

Aleksander Słysz: Właściwie możemy powiedzieć, że państwo w uproszczeniu ma tyle pieniędzy ile my mu damy. Ale podatki oprócz funkcji fiskalnej pełnią jeszcze inne funkcje. Ekonomiści uważają, że na funkcji fiskalnej należałoby skończyć, ale przedstawiciele nauk społecznych patrzą trochę szerzej. Prawo podatkowe pełni też funkcję stymulacyjną, ma skłonić podatników do takich działań, do których państwo chciałoby dopuścić, jak ulga badawczo-rozwojowa. Stymulujemy aby przedsiębiorcy byli bardziej konkurencyjni. Są rozwiązania, które mają wspierać również rodziny. Mamy funkcję redystrybucyjną i wiele innych. Ciężar zbierania środków budżetowych powinien w jakiś sposób być dopasowany do stopnia zamożności obywateli…

dr Aleksander Słysz, UJD

Radio Jura: Już wiemy, że podatki czy szerzej mówiąc prawo podatkowe porządkuje nam wiele dziedzin życia…

Aleksander Słysz: Tak, nawet więcej niż byśmy chcieli. Bo kolejna funkcja to funkcja kontrolna. Przykład? Darowizna między najbliższymi członkami rodziny… Nie trzeba zapłacić podatku od przekazania majątku, ale co trzeba zrobić? Złożyć zgłoszenie, bo państwo chce wiedzieć skąd mamy pieniądze. Organy podatkowe w niektórych przypadkach mają dostęp do naszych rachunków bankowych czy naszego konta na Allegro. Zatem ta funkcja kontrolna ma duże znaczenie. Technologie wspomagają działania naszego fiskusa.

Radio Jura: To jest już wkraczanie w naszą prywatność czy z racji funkcji państwa jest to działanie usprawiedliwione?

Aleksander Słysz: Zależy jak zdefiniujemy funkcje państwa. Czy państwo jest stróżem, które pilnuje porządku, czy ma zapewnić nam rozwój i samo państwo ma się rozwijać. Jak mocno może ingerować w gospodarkę i społeczeństwo. Często jak chcemy poznać jaka będzie przyszłość prawa podatkowego w państwie patrzymy na USA, lub na kierunki wschodnie jak Japonia, czy Chiny, choć to zupełnie inne ustroje. Ale to co oni wymyślają technologicznie i tak wprowadzane jest w Europie…Przyszłość rysuje się w dość ciemnych barwach.

Radio Jura: Prawo podatkowe reguluje pewne rzeczy, niweluje luki, stopuje nadużycia, tych funkcji jest chyba dużo więcej. A jak to wygląda w naszym kraju? Czy podatki są u nas sprawiedliwe?

Aleksander Słysz: Trudne pytanie, bo słuchacze już na pewno odpowiedzieli sobie, że chyba nie. Jeśli ludzi w takiej samej sytuacji traktujemy tak samo, to jest najprostsza definicja sprawiedliwości. Nie wszyscy Polacy są w takiej samej sytuacji. Druga ważna rzecz jest taka, aby podatek był powszechny i by była równość wobec prawa podatkowego, gdy wszyscy muszą zapłacić taki sam podatek. W Polsce mamy sporo grup podmiotowo zwolnionych, co na pewno jest wadą systemu podatkowego. To z pewnością nie jest sprawiedliwe. Czy nasz system jest sprawiedliwy? Trzeba by spojrzeć na nasze prawo podatkowe, które idealne nie jest, w szerszej skali. Wtedy nie wypada źle.

Radio Jura: W innych krajach prawo podatkowe nie jest lepsze?

Aleksander Słysz: Ja bym powiedział, że w wieku krajach Unii Europejskiej to prawo jest gorsze niż u nas. Jak spojrzymy na każdy z podatków z osobna, to on jeszcze się broni, jest słuszny. Ale jak złożymy to wszystko na podatniku, który musi je wszystkie zapłacić, to jest już gorzej. W Polsce gdyby popatrzeć które opłaty konkretnie są podatkami, to mamy ich prawie 80. U nas najbardziej dociśnięta podatkami jest klasa średnia.

Radio Jura: Czyli ta grupa, która powinna najbardziej napędzać gospodarkę?

Aleksander Słysz: Tak, to jest tak jak koń ciągnie wóz, to mu się dorzuca kolejne i kolejne ciężary. Do pewnego momentu będzie poruszał się naprzód. Klasa średnia jeszcze ciągnie wóz, ale nie wiem jak długo. Nie ma równości w płaceniu podatków, chociaż powinna być. Kluczem powinno być ustalenie indywidualnej sytuacji podatnika, co jest bardzo trudne…

Radio Jura: Dlaczego w rankingach systemów podatkowych wypadamy słabo?

Aleksander Słysz: To też zależy na jaki ranking spojrzeć. W takim rankingu konkurencyjności podatkowej wśród krajów wysoko rozwiniętych – jesteśmy na 28 miejscu na 38 krajów. W tym zestawieniu akurat awansujemy, ale one oceniają nas przez jakiś pryzmat, patrzą na pewne cechy. Nie ma takiego rankingu, który oceniałby wszystko. Systemy podatkowe między krajami EU znacząco się różnią. Najlepiej mogliby to porównać podatnicy, którzy prowadzą działalność w kilku krajach. Trzeba byłoby przejrzeć wszystkie rankingi. Obiektywnie rzecz biorąc jesteśmy gdzieś w środku, powinniśmy ścigać czołówkę, bo ciągle się rozwijamy jako państwo…

Radio Jura: Docelowo ustawodawca powinien pamiętać, aby to prawo podatkowe nam ułatwić, usprawnić? Czy ten stopień skomplikowania świadczy o jego rozwoju? Bo wydaje się, że wkrótce zgubimy się w gąszczu przepisów…

Aleksander Słysz: To jest niesamowicie ciekawy temat. Bo konstytucyjny standard mówi nam, że prawo musi być zrozumiałe dla adresata. Przepis podatkowy musi być zrozumiany przez tego, do kogo jest kierowany. Podatnik podatku od towarów i usług prowadzi działalność gospodarczą, czyli przepisy mogą być bardziej w teorii skomplikowane niż podatki dochodowe od osób fizycznych, które nie są kierowane do profesjonalistów. Na każdym polu jest wiele do poprawy, tylko pojawia się pytanie, czy to w ogóle można poprawić. Przepisy podatkowe muszą licować też z naszym życiem…”

dr Aleksander Słysz, UJD

Radio Jura: Prawo podatkowe musi za tym życiem nadążyć i regulować nowe rzeczy?

Aleksander Słysz: Prawo podatkowe stara się nadążyć, ale nasza gospodarka też jest coraz bardziej skomplikowana. Np. kryptowaluty. Państwo po wielu latach zorientowało się że ludzie zarabiają i nie płacą podatków. Teraz taki temat, który wchodzi na naukowe salony, a państwo go nie bardzo zauważa, to eksploracja kosmosu i to co tam się będzie działo…”

Radio Jura: Co robić abyśmy się o prawo i podatki nie potykali? O czym powinniśmy pamiętać?

Aleksander Słysz: Gdybym miał udzielić jednej skondensowanej rady, to aby myśleć przed, a nie po. To co nas odróżnia od naszych zachodnich sąsiadów, to że zastanawiają się jak to będzie opodatkowane zanim to zrobią. Polacy w 90% zastanawiają się jaki podatek zapłacą po tym jak już coś zrobią. Mniej można zapłacić podatku, zgodnie z prawem, gdy zastanowimy się przed – jak przeprowadzić daną transakcję.

Rozmawiał Mariusz Osyra.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 3 lutego 2023