Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Uniwersytecka Częstochowa: Naukowcy o tym jak pomóc rodzinom. Kim jest asystent rodziny?

Facebook Twitter

Rozmawiamy tym razem o potrzebnym w dzisiejszych czasach wsparciu dla rodziny i ochronie dziecka. W kolejnym spotkaniu zatem więcej o roli asystenta w rodzinie, a jak wiadomo to nie tylko profesjonalny zawód, ale i poszukiwany człowiek na rynku pracy. W Częstochowie mamy takich osób zaledwie kilka.

Kim jest asystent rodziny, jaka jest jego rola i jakie ma zadania w trudnych dla rodziny czasach? Opowie nam o tym specjalistka w tej dziedzinie dr hab. Izabela Krasiejko, z Wydziału Nauk Społecznych, Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Rozmawiamy z doradcą w aspekcie prawidłowego funkcjonowania współczesnej rodziny.

Radio Jura: Rozmawiamy o asystenturze w rodzinie. Rodzina dziś jest w takim momencie, że tego asystenta potrzebuje?

Izabela Krasiejko: Niektóre osoby, w niektórych rodzinach, warto aby taki asystent był. Bo wspiera w funkcjach wychowawczych i w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Jest takich asystentów ok. 4 tys. w Polsce, w Częstochowie zaledwie sześciu i pracują w Stowarzyszeniu Dla Rodziny. Obejmują wsparciem rodziny, które np. same się zgłaszają, bo wiedzą, że taka osoba gdzieś u znajomych wykonała dużo, dobrej pracy. Dzięki temu rodzice lepiej radzą sobie z dziećmi. Asystenci są w sprawach dotyczących rodzin – ich rzecznikami w szkole, w ośrodkach zdrowia i innych miejscach.

Radio Jura: Pewne sytuacje powodują, że asystent jest do rodziny kierowany?

Izabela Krasiejko: Niektóre rodziny same przychodzą po taką pomoc, bo mają problem np. z dziećmi, z nastolatkami. Potrzebują wsparcia, czasem bywają sytuacje gdy dziecko jest poważne chore, lub jest z niepełnosprawnością. Jest też tak, że czasem o asystenturę występują pracownicy MOPS-u, wtedy mówimy o rodzinie w chronicznym kryzysie, gdzie potrzeb niezrealizowanych przez rodzinę jest sporo…

dr hab. Izabela Krasiejko, UJD w studio Radia JURA, rozmawia Mariusz Osyra

Radio Jura: Ten asystent staje się kimś bardzo cennym w tej rodzinie…

Izabela Krasiejko: Powinien asystent starać się usamodzielniać taką rodzinę, metodycznie jest to różnie, zazwyczaj zaczynamy od problemów socjalno-bytowych, które powodują głębszy kryzys w rodzinie. Stąd bierze się to poczucie, że rodzina sobie w życiu nie radzi. Pojawiają się lęki i inne rozliczne problemy. Asystent skupia się na rozwiązywaniu problemów między partnerami, ale i prowadzi aktywizację…

Radio Jura: Musi być społecznie zaangażowany i posiadać walor terapeutyczny. Jest trochę mediatorem, a czasami rozjemcą, To jest trudna rola?

Izabela Krasiejko: Tak, ale powinien też pracować w zespole specjalistów, inni specjaliści mu pomagają. To pracownik socjalny, czasem kurator sądowy, pedagog szkolny, wychowawcy w świetlicach środowiskowych, czyli nie powinien pracować sam.

Radio Jura: Czy rola asystentów rośnie w ostatnich latach?

Izabela Krasiejko: Zapotrzebowanie jest duże i rośnie. Nie tylko na asystenturę rodzinną, też na asystenturę osób z niepełnosprawnością, czy w kryzysie bezdomności, są rozmaite typy asystentów. Towarzyszą nie tylko w wychodzeniu z trudności, ale i w rozwoju.

Radio Jura: Asystent jest w trudnym położeniu, bo w takiej potrzebującej rodzinie jest gdzieś pomiędzy wsparciem rodziny, a ochroną dzieci. Często są to sytuacje trudne, podbramkowe?

Izabela Krasiejko: Tak, różnie to jest w gminach. Służby społeczne różnie widzą tę rolę. Modelowo asystent powinien zajmować się wzmacnianiem kompetencji rodzicielskich i społecznych, dzięki czemu rodzice będą potrafili zachować się w sposób bezpieczny dla dziecka. Niestety w wielu gminach, asystent jest widziany tylko jako osoba pracująca w ochronie dziecka przed krzywdzeniem.

Radio Jura: Czy tylu posiadanych asystentów nam wystarczy? 6 osób w skali miasta to raczej mało. Czy są w stanie poznać dobrze te rodziny?

Izabela Krasiejko: Tak, jest to mało. Asystent może pracować z 15 rodzinami, często są one wielodzietne, to duża liczba osób. Naszych sześciu asystentów to zbyt mało na takie duże miasto, jak Częstochowa, jeszcze będąca na prawach powiatu. Wszędzie jest w gminach podobnie, potrzeb jest dużo, a rodziny się dalej zgłaszają. Są też wnioski sądowe o objęcie rodzin asystenturą. Dziesięć rodzin dla jednego asystenta to już jest naprawdę dużo osób, które może wesprzeć jedna osoba.

Radio Jura: Co jest z punktu widzenia asystenta najważniejsze i najcenniejsze w tej pracy?

Izabela Krasiejko: Asystenci mówią, że lubią pomagać, mówią o misji społecznej, lubią swoja pracę. To jest praca w terenie, nie za biurkiem, bardzo twórcza. Nasze częstochowskie asystentki mają z tego satysfakcję i niewątpliwe jest ona wtedy, gdy są chociaż małe sukcesy. Gdy ta rodzina zaczyna rozumieć, że potrzeby dzieci są bardzo ważne. Gdy rodziny zaczynają nad sobą pracować…

Radio Jura: Jak to wygląda w skali szerszej w Polsce, asystentura rodziny działa tak jak powinna?

Izabela Krasiejko: Asystenci od lat wnioskują do ustawy o zmiany, chodzi o niskie uposażenia. Często zarobki są na poziomie najniższej krajowej, nawet nie średniej, a sama satysfakcja z pracy nie wystarczy. Chcieliby mieć ustawową możliwość skorzystania z superwizji, chcieliby przede wszystkim by w gminach właściwie rozumiano ich rolę.

dr hab. Izabela Krasiejko, UJD

Radio Jura: Prowadzi pani szkolenia i podpowiada innym gremiom jak i co zmienić?

Izabela Krasiejko: Tak. Współpracuję z Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej i zbieram te postulaty asystentów. Ministerstwo doskonale o tym wie i te postulaty zna. Mamy obiecane, że nastąpi korekta w tych ważnych kwestiach.

Radio Jura: Działa też takie ciało, jak Narodowa Rada ds. Społecznych. Tam też można forsować pewne pomysły?

Izabela Krasiejko: Jestem członkiem społecznym, doradcą w Narodowej Radzie Rozwoju w Kancelarii Prezydenta. My dokonujemy oceny różnych rozwiązań, albo też tworzymy założenia do ustaw, które wychodzą z Kancelarii Prezydenta. Teraz prowadzimy monitoring działalności Centrów Usług Społecznych, są 53 w kraju.

Radio Jura: Jak widzi Pani przyszłość asystentury?

Izabela Krasiejko: Widzę, że pracując na uczelni mamy coraz mniej kandydatów na takie studia. Na pedagogikę, po której można być asystentem rodziny, czy na pracę socjalną. Jeżeli władze nie zrozumieją, że takie zawody muszą być właściwie opłacane, to myślę że niestety będzie tendencja zniżkowa. To jest bardzo trudna praca, trzeba mieć kompetencje społeczne, merytoryczne, często te osoby mają liczne kursy, studia podyplomowe. Ale bez włożenia funduszy w rozwój tego zawodu, nie będzie do niego chętnych…

dr hab. Izabela Krasiejko, UJD

Radio Jura: Potrzebny jest odpowiedni człowiek, by dobrze funkcjonowała rodzina…

Izabela Krasiejko: Tak, mamy kryzysy, jak popandemiczny, gdy duży poziom stresu spowodował problemy. Tych potrzeb rozwoju różnych zawodów pomocowych jest dużo. Potrzebujemy silne kadry, osoby które pójdą do tego zawodu i będą miały odpowiednie kompetencje. Musimy mieć chętnych, by ich wesprzeć. Ale też wesprzeć we właściwym momencie rodzinę by nie musiała przechodzić tych kryzysów.

Rozmawiał Mariusz Osyra.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 1 grudnia 2022