Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Amstaf zagryzł maltańczyka na Tysiącleciu. Za kraty może trafić 42-letni opiekun psa, to recydywista

Facebook Twitter

Znów w Częstochowie atak z udziałem groźnego psa, tym razem nie na Rakowie, a w dzielnicy Tysiąclecie. Sprawą psa rasy amstaf i jego opiekunem zajmuje się już częstochowska policja.

zgon 53-latka Tragedia w Herbach

Amstaf zagryzł maltańczyka na Tysiącleciu

Nieodpowiedzialny mężczyzna usłyszał 3 prokuratorskie zarzuty, przekazała nam miejska komenda:

Barbara Poznańska: Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 6.20 w rejonie Alei Armii Krajowej w Częstochowie. Ze wstępnych ustaleń policjantów z częstochowskiej „trójki” wynika, że 42-latek, któremu znajoma powierzyła opiekę nad swoim psem, wyszedł z nim na spacer nie zachowując należytych środków ostrożności przy trzymaniu go. Na skutek tego, agresywne zwierzę wyrwało się „opiekunowi” i zaatakowało psa rasy maltańczyk.

Jak informuje rzeczniczka częstochowskiej policji Barbara Poznańska, na miejscu pomogli przechodnie, ale życia zaatakowanego małego czworonoga nie uratowano. Nikt z osób, które interweniowały na miejscu nie odniósł obrażeń:

Barbara Poznańska: Na ratunek małemu czworonogowi ruszyli świadkowie, którzy narażając swoje życie i zdrowie próbowali oddzielić rozjuszone zwierzę. Niestety. Piesek został zagryziony. Na szczęście żadnemu ze świadków nic się nie stało. Na miejscu interweniowali policjanci z komisariatu III. Podjęto decyzje o umieszczeniu psa w schronisku dla zwierząt.

Jak dodaje aspirant sztabowy Barbara Poznańska, oficer prasowy miejskiej komendy, to nie koniec całego zajścia. Nieodpowiedzialny opiekun groźnego psa kilka godzin raczył się alkoholem, po czym sięgnął po nóż:

Barbara Poznańska: Ten sam 42-latek przy użyciu noża grozi pozbawieniem życia właścicielce amstafa. Na miejscu stróże prawa zatrzymali agresywnego i pijanego 42-latka. W chwili zatrzymania miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Napastnik trafił do policyjnego aresztu. Kryminalni zebrali obszerny materiał dowodowy, który pozwolił prokuratorowi przedstawić mu 3 zarzuty. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru i zakazał mu zbliżać się do pokrzywdzonej.

Sprawca odpowie za: narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za kierowanie gróźb karalnych oraz spowodowanie u pokrzywdzonej obrażeń. 42-latek z Częstochowy będzie odpowiadał za swoje czyny w warunkach recydywy. Ma już bogatą policyjną kartotekę i wcześniejsze odsiadki na koncie.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj