Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Pokłócili się o pieniądze za sprzedany złom. Śmiertelne pobicie w Częstochowie

Facebook Twitter

Zajmowali piwnice w bloku na Tysiącleciu, a pokłócili się o pieniądze za zebrany złom. Awantura między bezdomnymi zakończyła się rozbojem i ciężkim pobiciem ze skutkiem śmiertelnym. Nie żyje 66-letni mężczyzna.

Oskarżeni o przemyt Syryjczyków Śmiertelne pobicie w Częstochowie

Śmiertelne pobicie w Częstochowie

Do częstochowskiego sądu wpłynął akt oskarżenia od Prokuratury Rejonowej Północ w sprawie z początku tego roku. Na ławie oskarżonych zasiądzie dwójka sprawców.

Tomasz Ozimek: 9. lutego tego roku Wojciech P., który mieszkał w innej piwnicy, w tym samym bloku, spożywał alkohol w towarzystwie swojego znajomego Adriana P. Zachowywali się agresywnie w stosunku do pokrzywdzonego, mając pretensje o pieniądze, oskarżeni weszli do piwnicy pokrzywdzonego i zaczęli uderzać go po głowie znajdującymi się tam młotkami. Sprawcy skradli też pokrzywdzonemu telefon komórkowy. Potem napastnicy nakazali pobitemu mężczyźnie opuszczenie piwnicy.

Pobity 66-latek zdołał wezwać pomoc, ale zmarł na skutek poważnych obrażeń ciała, informuje prok. Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury. Dwaj napastnicy nie przyznali się w trakcie śledztwa:

Tomasz Ozimek: Napastnicy zostali zatrzymani przez policjantów jeszcze tego samego dnia wieczorem. W trakcie przeszukania policja znalazła telefon, który należał do pokrzywdzonego mężczyzny. Została przeprowadzona sekcja zwłok, na podstawie której ustalono, że bezpośrednią przyczyną zgonu pobitego mężczyzny były poważne obrażenia głowy. Prokurator przedstawił Wojciechowi P. i Adrianowi P. zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, skutkującego jego zgonem, a także dokonania rozboju.

Dwójce oskarżonych grozi wieloletni pobyt w więzieniu, a nawet najwyższy wymiar kary. Sprawcy śmiertelnego pobicia mają na koncie kryminalną przeszłość:

Tomasz Ozimek: Przesłuchani przez prokuratora sprawcy nie przyznali się do popełnienia przestępstwa i wzajemnie pomawiają się o pobicie. W przeszłości byli już karani za przestępstwa przeciwko mieniu. Zarzucane im przestępstwo nie jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 5 do 15 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo nawet kary dożywotniego pozbawienia wolności.

Śledztwem zajmowała się Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ. O sprawie informował Radio Jura prok. Tomasz Ozimek.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 23 lipca 2024