StartSport Wiadomości

Porażka Rakowa z Lechem Poznań

Spotkanie lepiej rozpoczęli piłkarze Lecha, którzy oddali kilka groźnych strzałów z okolic 16 metra. W 30 minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego kapitana lechitów, Darko Jevtica, wykorzystał Karlo Muhar. Stracona bramka wyraźnie zdekoncentrowała częstochowian, bo 2 minuty później „Kolejorz” zdobył drugą bramkę – po składnej kontrze piłkę w siatce umieścił napastnik Lecha Chrystian Gytkjaer. Do przerwy Raków przegrywał 0:2.
Na drugą połowę piłkarze Rakowa wyszli mocno zmotywowani dążąc do odrobienia strat. Bardzo aktywny był Miłosz Szczepański i to po faulu na tym zawodniku sędzia podyktował rzut karny dla częstochowian. Jedenastkę pewnie wykorzystał w 51 minucie Petr Shwarz. To samo Czech w barwach Rakowa powtórzył w 74 minucie, po karnym podyktowanym za zagranie ręką we własnym polu karnym prze piłkarza Lecha. Raków po odrobieniu strat dążył do zdobycia 3 bramki, przeprowadzał składne akcje, które powinny zakończyć się golem. Niestety, niewykorzystane sytuacje się mszczą i w 83 minucie po raz drugi w tym meczu Lech zdobył bramkę po rzucie rożnym, wykonywanym przez Jevtica. Swojego drugiego gola zdobył uderzeniem głową Gytkjaer. Ataki Rakowa do końca meczu nie przyniosły rezultatu i mecz zakończył się przegraną czerwono-niebieskich 2:3.
Mecz był niezwykle emocjonujący, gra Rakowa wyglądała bardzo dobrze, momentami Lech był całkowicie zdominowany przez naszych piłkarzy. Niestety nie wystarczyło to do zdobycia punktów.
Spotkanie na stadionie w Bełchatowie oglądało ponad 4 tysiące kibiców, którzy stworzyli świetną atmosferę.
Następny mecz Raków rozegra 1 września z Legią w Warszawie.

G.S.

Zostaw komentarz