Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Dobra książka na wakacje? Polecamy „Dźbowieść” autorstwa Olgi Ptak. Rzecz dzieje się w naszym mieście

Facebook Twitter

Na rynku wydawniczym pojawiła się książka „Dźbowieść” autorstwa Olgi Ptak. Jest to powieść, której akcja dzieje się w częstochowskiej dzielnicy Dźbów, a przypomnijmy, kiedyś była ona małym miasteczkiem przykopalnianym odłączonym od Częstochowy.

W powstanie książki zaangażowało się wielu częstochowian, którzy udostępnili autorce swoje prywatne zdjęcia okraszone różnymi historiami z Dźbowa:

Z jednej strony są to moje rodzinne, bardzo osobiste wspomnienia z dzieciństwa, a z drugiej strony jest to uniwersalny obraz mentalny ludzi PRL-u żyjących w małej społeczności, na niewielkim osiedlu w Dźbowie. Dla mnie ta książka jest zderzeniem bardzo subiektywnego, osobistego spojrzenia na historię lokalną i historię własnej rodziny z tzw. prawdą historyczną, która bardzo często stała z nią w sprzeczności, dlatego że w PRL-u masowo dochodziło nie tyle do zapominania o naszej przeszłości, ale do fałszowania wspomnień. Narratorką jest dziecko – mała dziewczynka. Wiadomo, że dzieci są bezwzględnie szczere. Z drugiej strony jest to obraz sentymentalizowany i idealizowany, bo jest to dla mnie powrót do dzieciństwa

– recenzuje autorka książki Olga Ptak. Pisarka powieści od urodzenia mieszka na Śląsku. Dlaczego zdecydowała się napisać książkę o częstochowskiej dzielnicy „Dźbów”?

W dzieciństwie spędzałam u moich dziadków w Dźbowie każde wakacje i każde ferie zimowe. Moi rodzice wychowali się na tamtejszym kopalnianym osiedlu, tam chodzili do szkoły podstawowej. Wciąż mieszkają tam moi dziadkowie, znaczna część mojej rodziny. Z Dźbowem łączą mnie relacje bardzo bliskie, bo relacje rodzinne. Rodzice w młodości wyprowadzili się na Śląsk, gdzie się urodziłam – była to typowa dla tamtego czasu wędrówka za pracą. Tata zaczął pracę w kopalni mając 18 lat, ja urodziłam się wiele lat później, ale zaowocowało to tym, że na co dzień żyłam w miejscu, z którym się nie identyfikowałam. Żyłam na Śląsku i dorastałam w takim przeświadczeniu, że pochodzę z innego miejsca. I takim właśnie miejscem był dla mnie Dźbów. Tam czułam się bezpiecznie. On był dla mnie symbolem idealizowanego świata.

Zasadnicza cześć książki, na którą składa się prawie 60 historyjek, powstała już 11 lat temu…:

Trudno w to uwierzyć, ale z różnych względów ta książka kilkanaście lat przeleżała w szufladzie, ponieważ powstawała w takim okresie krótko po ukończeniu przeze mnie studiów, kiedy byłam bez pracy. Wróciłam na krótko do domu rodzinnego, mieszkałam z moim tatą. W związku z tym, że ja bardzo źle znoszę bezczynność – myślałam nad tym, jak ten czas zagospodarować – i postanowiłam pisać, bo to jest mój podstawowy sposób na trawienie tego, co mnie w danym momencie trapi. Zaowocowało to tym, że przez jakiś miesiąc spisywaliśmy wspomnienia taty, moje dotyczące Dźbowa. Tak powstała pierwsza część książki.

Do powstania książki przyczyniło się wielu częstochowian. Po zamieszczeniu informacji w prasie lokalnej o poszukiwaniu zdjęć do powieść, do autorki zaczęło spływać mnóstwo fotografii:

Moich zdjęć prywatnych z mojego domowego archiwum jest 40-parę i one weszły w skład I części, pełniąc taką funkcję ilustracyjną w stosunku do treści. Natomiast szukaliśmy zdjęć pokazujących Dźbów w różnych okresach PRL-u i nie tylko

Na przesyłaniu zdjęć się nie skończyło. Wiele z fotografii zawierały szczegółowe opisy różnych sytuacji dziejących się kiedyś w Dźbowie:

Każdy z udostępniających chciał tę historię przedstawić, chciał się tą historią podzielić. Starałam się jak najdokładniej przedstawić te historie w opisach umieszczonych pod zdjęciami. To jest właśnie II część książki. Z jednej strony mamy moją subiektywną, wspomnieniową opowieść o dzieciństwie, a z drugiej strony mamy kawałek historii Częstochowy.

Prawdopodobnie po wakacjach odbędzie się spotkanie autorskie z pisarką:

Na pewno takie wydarzenie będziemy chcieli zorganizować jesienią, dlatego że wakacje nie są dobrym okresem na spotkania autorskie. Ludzie myślą o wypoczynku i zupełnie innych rzeczach. Chciałabym zaapelować do częstochowskich instytucji kultury i nie tylko, że jeżeli są zainteresowane organizacją takiego spotkania to jesteśmy otwarci na propozycje

– dodawała Olga Ptak – autorka książki „Dźbowieść”.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj