StartWiadomości

Znany biznesmen za kratami

Sebastian M. trafił do częstochowskiego aresztu po powrocie z Anglii, a został ujęty na warszawskim lotnisku. Unikał odpowiedzialności za kierowanie grupą przestępczą i nielegalne posiadanie broni. Do tego miał kierować wobec kilku osób groźby karalne i posunąć się do szantażu. Podejrzany przyznał się tylko do części zarzutów.

Oskarżony jest też m.in. o wyłudzenie 30 milionów z podatku VAT i pranie brudnych pieniędzy. Sebastian M. przyznał, iż dopuścił się napadu z bronią w ręku i szantażu. W przestępczej działalności miała mu towarzyszyć życiowa partnerka Monika P. Częstochowska prokuratura czeka aktualnie na decyzję sądu w sprawie utrzymania dla mężczyzny tymczasowego aresztu.

Zostaw komentarz