Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

„Zdewastowana zieleń w Częstochowie” pisze do naszej redakcji Włodzimierz Gidziela z Towarzystwa Przyjaciół Częstochowy

Facebook Twitter

"Chcę zwrócić Państwa uwagę na krytyczny stan zieleni w naszym Mieście. I nie chodzi mi o trawę wraz z chwastami na naszych trawnikach wyrośnięte nieraz na taką wysokość, że sprawia to poważne problemy widoczności w ruchu miejskim zarówno kierowcom jak i pieszym i rowerzystom." - zaczyna swój list Włodzimierz Gidziela.

Szanowni Państwo,

Problemy, o których chcę wspomnieć pokazane są na załączonych zdjęciach. Dwa problemy diametralnie różne, obydwa jednak pokazują ciemną stronę miasta.
Chcę od razu tu stwierdzić, że są one nie wynikiem zaniedbań w ostatnim roku ani nawet w ostatniej kadencji. To są wieloletnie zapóźnienia i zaniedbania kilku służb, w tym nie wszystkich zależnych od władz miasta.
Chodniki, ścieżki rowerowe a często również ulice są zarośnięte trawą i chwastami lub rozrastającymi się bez ograniczeń krzewami.
Dotyczy to wszystkich dzielnic, dzieje się tak w centrum i w innych dzielnicach, przy głównych traktach komunikacyjnych i na uboczu. Niektóre chodniki są tak zarośnięte zielskiem, że miejscami nie da się normalnie przejść a na ścieżkach rowerowych przejechać rowerem. Szczególnie problematyczne jest poruszanie się w niektórych miejscach na tak modnych obecnie hulajnogach. Żeby cokolwiek urosło na kostce brukowej, płycie chodnikowej albo asfalcie, nie wystarczy jeden sezon. Tam zbiera się piasek i ziemia przez lata i wtedy widzimy na tych powierzchniach roślinność.
Oczywiście dużym problemem, szczególnie w ostatnich latach, są problemy finansowe samorządów.
Jednak w mojej ocenie to nie jedyna a nawet nie najważniejsza przyczyna tego smutnego stanu rzeczy. O wiele ważniejsze są dbałość i zapobiegliwość, których nie mierzy się strumieniem gotówki. Na moich zdjęciach pokazane są tylko trzy miejsca: Al. Armii Krajowej na wysokości Politechniki, skwer Solidarności w samym sercu miasta i jedno zdjęcie z ulicy Barbary. To są koszmarne obrazki nie zachęcające do spacerów.
Innym diametralnie różnym problemem są trawniki a właściwie to, co po nich pozostało, gdy przez wiele lat dopuszcza się parkowanie samochodów.
Policja i Straż Miejska umywają ręce. Wybrałem do zobrazowania tego problemu odcinek ulicy Dekabrystów na wysokości Parku Wodnego. W niektórych miejscach pomiędzy drzewami już nawet nie widać, że tam rosła i powinna rosnąć trawa.
W moim liście wytykanie błędów i zaniedbań nie jest główną intencją. Interesuje mnie odpowiedź na tak postawione pytanie: kiedy i jak odpowiedzialne służby zamierzają uporać się z tymi problemami? Może jakaś współpraca z wolontariuszami, których nie brakuje w Częstochowie. Może skupienie uwagi dozorców, samorządów, spółdzielców na utrzymanie takich miejsc w stanie odpowiednim do przeznaczenia? Może baczniejsza uwaga dla estetyki miasta? Może to nie są problemy i ważne sprawy i tylko ja robię sztuczny problem.
Bardzo liczę na merytoryczne odpowiedzi na moje pytania. Jestem pewien, że nie jestem jedynym mieszkańcem Częstochowy, któremu przeszkadza obecny stan naszej zieleni.

Z poważaniem i pozdrowieniami dla wszystkich adresatów mojego listu
Włodzimierz Gidziela

Czekamy na odpowiedz z magistratu i na wasze opinie

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do Radia Jura TUTAJ!

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 18 maja 2024