Zapadł wyrok w sprawie oszustów
Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie oszustwa na szkodę seniorki z Wyczerp.

Szacowany czas czytania: 02:32
Sprawa dotyczyła tzw. metody „na lekarza”, w której 75-letnia kobieta została wprowadzona w błąd i straciła swoje oszczędności. Na ławie oskarżonych zasiadali Anna P. i Władysław P. We wrześniu zaczął się ich proces, 12 grudnia zapadł wyrok. Wszystko wskazuje na to, że będzie w tej sprawie apelacja ze strony oskarżenia.
Piotr Wróblewski: Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok, którym skazał Annę P. na karę łączą jednego roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, a Władysława P. na karę łączną czterech lat pozbawienia wolności. Ponadto Sąd orzekł, od oskarżonych o świadczenia pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w kwotach tysiąca i 5 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny. Prokurator złożył wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku, a po zapoznaniu się z nim podejmie decyzję co do ewentualnej apelacji.
– jak mówi prok. Piotr Wróblewski, sprawcy tłumaczyli się, że nie wiedzieli iż działają w przestępczym procederze. Tymczasem do kobiety zadzwonił oszust podający się za lekarza i mówił o pieniądzach potrzebnych na leczenie jej córki. Kobieta przez telefon miała z kolei uwiarygodnić całe oszustwo. Lista postawionych im zarzutów była o wiele dłuższa.
Piotr Wróblewski: Gdy sprawczyni opuściła podwórko pokrzywdzonej, została zatrzymana przez policjantów. Policjanci znaleźli w torebce Anny P. kilogramów narkotyków w postaci amfetaminy, metamfetaminy i marihuany. Prokurator przedstawił Annie P. i Władysławowi P. zarzut popełnienia przestępstwa oszustwa metodą na lekarza. Natomiast Władysław P. Zaczął uciekać samochodem z miejsca zdarzenia, nie reagując na wydawane przez funkcjonariuszy polecenie zatrzymania pojazdu. Ponadto Annie P. zarzucono posiadanie narkotyków, a Władysławowi P. ucieczkę przed wyścigiem prowadzonym przez policję.
Zatrzymana kobieta przyznała się do popełnionych przestępstw. Władysław P. mimo, że ma na koncie wiele wcześniejszych zatargów z prawem – głównie kradzieży i oszustw, zeznał że realizował działania innej osoby, która była mózgiem podobnych oszustw.
Piotr Wróblewski: Przesłuchany przez prokuratora Władysław P. Wyjaśnił, że w sprawie popełnienia z osobą instruowane przez mężczyznę, którego danych nie zna. Jednocześnie stwierdził, że nie zorientował się, że policjanci chcą zatrzymać jego samochód. Na wniosek prokuratora sam zastosował wobec Anny P. i Władysława P. treść środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Oskarżeni są mieszkańcami Krakowa. Władysław P. ten był w przeszłości wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu, życiu i zdrowiu. Zarzucane oskarżonym przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności do ośmiu lat.
Kara wymierzona przez Sąd Rejonowy sprawcom, którzy oszukali częstochowską seniorkę okazała się dużo niższa. Przebieg całego zdarzenia relacjonował prok. Piotr Wróblewski, z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.