Zabójstwo w Kochanowicach: „Nożem ugodził w szyję”. Sprawcy grozi dożywocie
Jest tymczasowy areszt dla Adama S. w sprawie zabójstwa w Kochanowicach. Doszło do niego w ostatnią sobotę 7 czerwca.

Szacowany czas czytania: 01:24
Zabójstwo w Kochanowicach
Wówczas mężczyzna w trakcie sprzeczki ugodził swojego znajomego nożem. O dotychczasowe ustalenia śledztwa w sprawie zbrodni w powiecie lublinieckim, pytaliśmy rzecznika Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Tomasz Ozimek: Trzydziestoletni Adam S. pojechał do znajomego, u którego miał zamieszkać jego syn z byłą partnerką. Wcześniej do samochodu zabrał nóż kuchenny. W trakcie rozmowy z 46-letnim Mariuszem R. doszło do nieporozumienia dotyczącego opieki nad synem Adama S. W pewnym momencie sprawca wyciągnął nóż, którym ugodził pokrzywdzonego w szyję. Następnie zadzwonił na pogotowie ratunkowe i pojechał do Komendy Policji w Lublińcu poinformować funkcjonariuszy o zdarzeniu. W toku śledztwa prokurator przedstawił Adamowi S. zarzut zabójstwa mężczyzny.

Jak mówi prok. Tomasz Ozimek, 30-latek z zarzutami spędzi za kratami najbliższe 3 miesiące, ale grozi mu wieloletnie więzienie, a nawet kara dożywocia.
Tomasz Ozimek: Przesłuchany przez prokuratora podejrzany przyznał się do popełnienia zbrodni i wyjaśnił, że nie wie, dlaczego ugodził nożem Mariusza R. Po przesłuchaniu podejrzanego prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie wobec Adama S. tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Lublińcu uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec Adama S. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Zarzucane oskarżonemu przestępstwo zabójstwa jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 10 do 30 lat albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.
Informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Czytaj także: