StartWiadomość dnia Wiadomości

„Wykonanie budżetu za 2017 rok jest bardzo dobre” – mówi prezydent Matyjaszczyk

Argumentował prezydent Krzysztof Matyjaszczyk:

Wykonanie budżetu za rok 2017 jest bardzo dobre. Udało się i pozyskać środki na różnego rodzaju inwestycje w mieście i zrealizować dochody, w niektórych nawet pozycjach na poziomie wyższym niż się spodziewaliśmy. Oceniam ten czas jako dobry rok, udało się dzięki dobrej współpracy z Radą Miasta zaspokoić wiele potrzeb naszych mieszkańców. Te rankingi nie wzięły się z niczego, one zostały opracowane przez fachowców. Oni nam wystawili pozytywną laurkę.

Prezentacja z wykonania budżetu, poparta ocenami firm ratingowych była głośno dyskutowana przez radnych opozycji. Było też sporo słów krytyki ze względu na deficyt w budżecie, czy niezrealizowanie przez prezydenta Częstochowy założone w zapisach uchwały inwestycji:

Nie ma lepszego papierka lakmusowego na realizację budżetu jak inwestycje. Tu w tym przypadku prezydent planował 171 mln, po wielokrotnych zmianach zmniejszył do 160 mln, a zrealizował 130 mln. To jest niecałe 80% wydatków majątkowych. My przeznaczamy 11% na wydatki majątkowe. To jest ta tkanka rozwoju miasta, infrastruktura – chodniki, nowe drogi.

Popełnione w wydatkach miejskich błędy wyliczał radny PiS Jerzy Nowakowski. Prezydent odpierał zarzuty o nadmierne zadłużenie kasy miasta:

Jak przy każdym budżecie i przy każdej jego realizacji można by oczekiwać jeszcze lepszej realizacji – większego, szybszego wzrostu. W wielu przypadkach wykonawcy korzystali z procedur odwoławczych. Wiele z tych inwestycji musiało poczekać. Te, których nie udało się zrealizować w roku poprzednim, realizujemy w roku obecnym. Mieszkańcy mogą być o to spokojni.

Ostatecznie głosowanie w sprawie absolutorium dla prezydenta podzieliło salę. Prezydent Częstochowy otrzymał głosy przedstawicieli SLD i PO oraz niezależnej radnej Krystyny Stefańskiej. Za było 15 radnych, przeciw głosowało 12 osób. Podział w ocenie wykonania miejskiego budżetu był widoczny jeszcze w czasie debaty:

Częstochowa nie daje możliwości rozwoju. Spośród 50 największych miast w Polsce nasze miasto było na 40. miejscu. Za nami kolejny rok zadłużania miasta, hamowania rozwoju przedsiębiorców – są zbyt wysokie podatki. Obniżenie tych podatków oznaczałoby podniesienie pensji dla pracowników – mówił częstochowski radny Marcin Maranda.

Dodajmy, że przed rokiem prezydentowi nie udało się uzyskać absolutorium z wykonania budżetu od Rady Miasta.

Zostaw komentarz