Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Włókniarz znowu wygrał ze Spartą Wrocław i awansował do półfinału play off. Rywalem będzie Stal Gorzów

Facebook Twitter

W rewanżowym meczu I rundy play off PGE Ekstraligi rozegranym w niedzielę (28.08) w Częstochowie drużyna zielonaenergia.com Włókniarza Częstochowa pewnie wygrała z Betard Spartą Wrocław 52:38 i awansowała do kolejnej fazy rozgrywek. O finał "biało - zieloni" powalczą już w najbliższy weekend ze Stalą Gorzów.

Rewanżowy mecz udało się rozegrać mimo deszczu, który zaczął padać na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem spotkania. Tor był jednak przygotowany na opad i zawodnicy punktualnie o 19:15 wyjechali do pierwszego biegu. Wyjątkowo o tej samej porze rozpoczęły się też spotkania w Lublinie (Motor – Unia Leszno) i Gorzowie (Stal – Apator). Wszystko po to by uniknąć podejrzeń o manipulowanie wynikami, bo w tym sezonie z ćwierćfinałów, poza zwycięzcami trzech rywalizujących par dalej awansował również tzw. „lucky looser”, czyli ekipa, która przegrała dwumecz, ale legitymowała się najlepszym bilansem punktowym.

Padający deszcz wpłynął jednak niekorzystnie na walkę na torze. W pierwszej części zawodów o wszystkim decydował start i rozegranie pierwszego łuku. W dalszej części zawodów mijanek było nieco więcej, ale mogli na nie pozwolić sobie tylko zawodnicy zaprawieni w bojach na tego typu ciężkich torach. Na szczęście więcej takich żużlowców miał w swoim składzie Włókniarz. Bardzo dobre zawody pojechali Leon Madsen (13 pkt.) i Fredrik Lindgren (11 pkt.), a klasą dla siebie był Kacper Woryna. Wychowanek ROW-u Rybnik zdobył komplet punktów z bonusami (12 +3) i prezentował niezwykle odważną i widowiskową jazdę. Swoje zadanie wykonali również nasi młodzieżowcy – Jakub Miśkowiak wywalczył 9 „oczek” a Mateusz Świdnicki 3 pkt. + 2 bonusy. Na trudnym torze średnio radził sobie Bartosz Smektała (4 pkt. + 2 bonusy), do żadnego biegu nie wyjechał Jonas Jeppesen, zastępowany w każdym biegu przez „biało – zieloną” młodzież.

W ekipie gości tylko Dan Bewley (13 pkt.) i Bartłomiej Kowalski (11 pkt.) zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. O ile postawa Brytyjczyka nikogo nie powinna dziwić – Bewley dzień wcześniej (27.08) wygrał drugi raz z rzędu rundę Grand Prix i znajduje się w świetnej dyspozycji – o tyle Kowalski dosyć niespodziewanie odjechał jedne z najlepszych meczów w swojej ligowej karierze. Jako jeden z nielicznych w tym sezonie wygrał w Częstochowie bieg juniorów z parą Miśkowiak – Świdnicki, w pokonanym polu pozostawił też min. Leona Madsena. Zawiedli liderzy wciąż jeszcze aktualnych Drużynowych Mistrzów Polski – Maciej Janowski (8 pkt.) i Tai Woffinden (5 pkt.).

Podopieczni trenera Lecha Kędziory pewnie wygrali 52:38 i do półfinału play off awansowali z drugiego miejsca (pierwsze zajął Motor Lublin). W półfinale częstochowianie zmierzą się w dwumeczu z Moje Bermudy Stalą Gorzów, z dwukrotnym mistrzem świata Bartoszem Zmarzlikiem w składzie. Pierwsze spotkanie w Gorzowie rozegrane zostanie już w najbliższy piątek (02.09).

G.S.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 26 lutego 2024