Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

PGE Ekstraliga: W niedzielę (9.05) Włókniarz Częstochowa podejmie Spartę Wrocław. Goście prawdopodobnie bez Taia Woffindena

Facebook Twitter

W meczu 5 kolejki PGE Ekstraligi, w najbliższą niedzielę (09.05) żużlowcy Eltrox Włókniarza Częstochowa podejmą na stadionie przy ulicy Olsztyńskiej Betard Spartę Wrocław. Częstochowianie będą faworytami tego spotkania, bowiem w składzie gości zabraknie najprawdopodobniej trzykrotnego Mistrza Świata Taia Woffindena.

Brytyjczyk odniósł kontuzję w zaległym meczu 1 kolejki, rozegranym 23.04 na torze w Grudziądzu. Kontuzję lidera wrocławianie przypłacili porażką z najsłabszą drużyną ligi 44:45. W meczu przeciwko Motorowi Lublin trener Betardu Dariusz Śledź stosował za Woffindena przepis o „zastępstwie zawodnika”, należy się spodziewać, że podobnie będzie w meczu przeciwko Włókniarzowi. W Lublinie manewr się nie powiódł, Sparta przegrała 38:52 i coraz bardziej komplikuje swoją sytuację w kontekście walki o play-off.
Niedzielnego rywala, nawet osłabionego Włókniarz nie może jednak lekceważyć. Sparta ma w składzie dwóch światowej klasy zawodników – Macieja Janowskiego i Artioma Łagutę. Jeśli przy tej dwójce przyzwoity wynik osiągnie Rosjanin z polskim paszportem Gleb Chugunow lub młody brytyjczyk Daniel Bewley to spotkanie może być bardzo zacięte.
Kibice Włókniarza liczą na przebudzenie Kacpra Woryny. Rybniczanin znajduje się pod ostrzałem krytyki za swoje dotychczasowe wyniki, dlatego wszyscy mamy nadzieję, że mecz ze Spartą będzie przełomowy dla utalentowanego zawodnika. W poprzednim meczu z Falubazem właściwą formę odnalazł inny z nowych nabytków Włókniarza Bartosz Smektała oraz Szwed Fredrik Lindgren. Jeśli swój poziom utrzymają nasi juniorzy to o wynik kibice „biało-zielonych” mogą być spokojni.

Choć ekipa z Dolnego Śląska zajmują ostatnie miejsce w tabeli rozgrywek, nie oznacza, że będzie to łatwy mecz dla biało-zielonych

– zaznacza sternik częstochowskich lwów- Michał Świącik.

Moim zdaniem ten sezon jest już drugim takim sezonem, który jest inny od tych poprzednich. Pandemia robi swoje. Tak naprawdę w zeszłym sezonie instytucja gościa bardzo pomieszała w lidze. W tym sezonie nauczeni złymi doświadczeniami, prezesi starają się budować składy w trakcie trwania sezonu. Widzimy co się dzieje w Grudziądzu – po nieudanych meczach próbują dogadać się z nowymi zawodnikami. Ktoś powiedział, że będzie to liga dwóch prędkości. Nie prawda. Nie ma słabych zespołów. Każdy wynik jest znakiem zapytania. To nie ważne czy będzie jechało Leszno – Gorzów czy to będzie Wrocław – Częstochowa. Na pewno ten niedzielny pojedynek między naszą drużyną a drużyną z Wrocławia będzie bardzo emocjonujący. Na tę chwilę zarówno ja, jak i włodarze wrocławskiej drużyny mogą powiedzieć, że to jest wielka zagadka, kto zwycięsko wyjdzie z tego pojedynku.

Jak wygląda tor Włókniarza po zimie i bardzo chłodnej wiośnie? Czy nawierzchnia jest odpowiednia do ścigania?

My, jako pierwsi w Polsce w Ekstralidze, wyjechaliśmy na tor z treningami. Tor się zachowuje fenomenalnie. On bardzo dobrze się zamyka. To jest bardzo podobny tor do tego, który był 10-15 lat temu w Częstochowie. Zawodnicy chwalą. Ja powiem tyle, że miałem kontakt z prezesem PGE Ekstraligi, który stwierdził, że zachowanie toru po tym co przekazują sędziowie i komisja, jest fenomenalne. Mnie się wypada tylko z tego cieszyć, bo to na pohybel tym, którzy krytykowali tę akcję z zeszłego roku, a ta akcja moja z trenerem była spowodowana złymi warunkami i trzema przegranymi meczami. Gdyby nie ta ulewa, wszystko skończyłoby się dobrze i pewnie bylibyśmy w play-offach i cieszyli się z jakiegoś medalu

– o zawirowaniach z poprzedniego sezonu mówił Michał Świącik. Mamy też dobrą wiadomość dla kibiców. Z zapowiedzi Ministra Zdrowia wynika, że w połowie miesiąca fani speedwaya będą mogli wrócić na stadiony.

My mamy ten handicap w Częstochowie, że mamy dosyć duży stadion i tych kibiców przy 25% jest bezmała 5 tys. – to już nie jest najgorzej. Proszę pamiętać, że już od 29 maja, według tego, co podaje Ministerstwo Zdrowia stadiony i hale sportowe będą mogły się zapełnić w 50%, licząc te procenty współnie z ilością osób organizujących i sportowców. W przypadku żużla nie jest wiele tych osób, więc przypuśćmy, że to będzie 45-47% zapełnienie, a to już będzie bardzo fajnie, bo w przypadku Włókniarza jest ok. 10 tys. kibiców.

Póki co skupiamy się na niedzielnym meczu

– dodaje prezes CKM-u. Spotkanie ze Spartą Wrocław rozpocznie się w niedzielę o 16.30. Znamy już awizowane składy.

Awizowane składy:
Betard Sparta Wrocław
1. Artem Laguta
2. Daniel Bewley
3. Tai Woffinden
4. Gleb Chugunov
5. Maciej Janowski
6. Przemysław Liszka
7. Michał Curzytek

Eltrox Włókniarz Częstochowa
9. Fredrik Lindgren
10. Kacper Woryna
11. Bartosz Smektała
12. Jonas Jeppesen
13. Leon Madsen
14. Jakub Miśkowiak
15. Mateusz Świdnicki

Włókniarz do boju!!!

 

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj