Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Włókniarz ma najlepszych i najwierniejszych kibiców. Rozmawiamy z jednym z nich

To było pewne zwycięstwo. Zawodnicy Eltrox Włókniarza Częstochowa pokonali Motor Lublin 56:34. Co najważniejsze oprócz dwóch „oczek” na konto „Lwów” trafił jeszcze punkt bonusowy, za lepszy bilans w dwumeczu (97:83).

Szacowany czas czytania: 01:42

Jedno też trzeba przyznać, Włókniarz ma najlepszych i najwierniejszych kibiców w całej żużlowej Polsce. Kasia Fica rozmawiała z jednym z nich – Jerzym Świebodą:

Cudownie! Czekaliśmy wszyscy na stadionie, w tak licznej grupie na to, że nasi chłopcy zaczną się powoli wspinać do góry i to widać. Wszyscy uruchomili silniki i głowy przede wszystkim. Cudowny Kacper, Bartek, o liderach już nie mówię, młodzież jest u nas niesamowita. Mecze wygrywa młodzież, taka jest zasada, liderzy się bilansują, a młodzież nam wygrywa pięknie. Mam nadzieję, że spotkamy się w finale z bardzo dobrą drużyną.

K.F.: Jak Pan ocenia ten sezon? Początek słaby, ale teraz z każdym meczem coraz lepiej.

62 lata chodzę na żużel, więc moja ocena jest taka – ja kocham żużel i przychodzę na żużel, wynik jest dla mnie ważny, ale jest wtórną częścią. Już się przyzwyczaiłem do wielu historii tego klubu, od 10 lat bycia w 2. lidze, jak nas tu było 102 na stadionie, rosły tu wielkie chwasty i chodziliśmy. Zacząłem swoje karierę jako kibic w wieku 5 lat, tata mnie tutaj przyprowadził w 1959 roku, bo to był pierwszy Mistrz Polski. Pamiętam jak mnie później zanosił na Krakowską na barana wśród krzyczących, roześmianych ludzi, tak jak to dzisiaj jest na stadionie. 

K.F.: Wydarzenie, jakie Pan zapamiętał – mecz, zdobycie mistrzostwa.

Dla mnie wspaniałymi zawodami to było Indywidualne Mistrzostwo Polski w 96, jak Sławek na stadionie Gwardii pięknie zrobił mistrza, a my z Fanklubem – jestem jednym ze współzałożycieli Fanklubu – za to zachowanie na tych stadionach otrzymaliśmy po raz pierwszy w historii fanklubów Puchar Fairplay z rąk PZMotu. To było takie cudowne przeżycie. Później jeździliśmy po całej Europie – Niemcy, Szwecja, Praga. Wspaniała grupa i pozdrawiam ich serdecznie. To był jeden z najpiękniejszych okresów mojego życia. […] Ten klub idzie w dobrą stronę. Myślę, że ważna jest walka, a wynik jest taką wtórną.

 

REKLAMA