Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Włókniarz jedzie do Torunia i musi zmobilizować się do walki o brązowy medal

Facebook Twitter

W niedzielę (11.09) w pierwszym meczu o trzecie miejsce w PGE Ekstralidze żużlowcy zielonaenergia.com Włókniarza Częstochowa pojadą na wyjeździe z drużyną For Nature Solutions Apatora Torunia. Częstochowianie będą faworytami dwumeczu, muszą jednak szybko dojść do siebie po niedzielnej (04.09) przegranej ze Stalą Gorzów, po której stracili szansę walki o złoto.

Nastroje kibiców Włókniarza po meczu ze Stalą były fatalne. Wszyscy liczyli na awans do finału i mecze z  Motorem Lublin. Zimny prysznic na naszą drużynę wylał jednak Bartosz Zmarzlik i jego koledzy z drużyny.

Humory „biało – zielonych” poprawili w środę (07.09) juniorzy Włókniarza – Mateusz Świdnicki wywalczył na torze w Częstochowie tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski, srebrny medal padł łupem Jakuba Miśkowiaka. Młodzież „lwów” przez większość sezonu swoją postawą dawała radość fanom speedwaya z naszego miasta – czy to w rozgrywkach ligowych, czy turniejach juniorskich. Inaczej wygląda sytuacja z naszymi seniorami. Kacper Woryna prezentował kapitalną formę przez większość sezonu, jednak w meczach ze Stalą jego dorobek punktowy mógł i powinien być większy. Leon Madsen ostatniego meczu również nie zaliczy do udanych – nie zdołał pokonać ani razu liderów gości i na pewno czuje ogromny niedosyt. Forma Fredrika Lindgrena i Bartosza Smektały w większości spotkań pozostawiała wiele do życzenia, dlatego mocno liczymy, że w spotkaniach o brąz skutecznie zrehabilitują się za kilka ligowych wpadek.

Podobny nastrój rozczarowania panuje również w Toruniu. Apator w pierwszym meczu półfinałowym pokonał faworyzowany Motor Lublin aż 50:40. 10-punktowa przewaga przed rewanżem to naprawdę sporo, wielu kibiców już widziało toruńskie „anioły” w finale rozgrywek. Mecz w Lublinie pokazał jednak słabość drużyny prowadzonej przez trenera Roberta Sawinę. Lublinianie z nawiązką odrobili straty i wygrali 54:36. W drużynie Apatora mocno zawiedli: kreowany na lidera Patryk Dudek, który zdobył tylko 7 punktów w 6 startach i Jack Holder (3 pkt.).

W sezonie zasadniczym w meczach pomiędzy Włókniarzem i Apatorem lepszym bilansem mogą pochwalić się częstochowianie. W pierwszym meczu w Toruniu „lwy” przegrały 42:48, w rewanżu to jednak Włókniarz był lepszy i zwyciężył 50:40.

Początek walki o brązowy medal w Toruniu w niedzielę (11.09) o godzinie 17:00. Rewanż 2 tygodnie później – w sobotę (24.09) o godzinie 19:15 w Częstochowie.

G.S.

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj