Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Włókniarz Częstochowa z pierwszą wyjazdową wygraną. Zwycięstwo z Falubazem!

Facebook Twitter

Długo przyszło czekać kibicom "biało-zielonych" na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Dopiero w zaległym meczu 6 kolejki PGE Ekstraligi rozegranym w czwartek (13.06) w Zielonej Górze, Krono-Plast Włókniarz Częstochowa odjechał bardzo dobre spotkanie i wygrał z Falubazem aż 52:37. W ekipie Lwów skutecznie i równo pojechali wszyscy seniorzy, co było kluczem do sukcesu.

Mecz miał duże znaczenie dla obu drużyn. Falubaz przed sezonem skazywany był na walkę o utrzymanie, tymczasem niedzielna (09.06) przekonywująca wygrana u siebie z Betardem Spartą Wrocław pozwoliła zielonogórskim kibicom realnie spoglądać w stronę „play-off”. Włókniarz Częstochowa z kolei w ostatnim meczu z Unią Leszno nie wywalczył oczekiwanego punktu bonusowego i wygrana w Zielonej Górze była naszej drużynie bardzo potrzebna.

W ostatniej konfrontacji ligowej Włókniarza z Unią Leszno najjaśniejszymi postaciami w ekipie Lwów byli juniorzy – Szymon Ludwiczak i Bartosz Śmigielski. W pierwszej serii meczu z Falubazem nasi młodzieżowcy niestety okazali się najsłabszym ogniwem. W biegu juniorów błąd popełnił Śmigielski, upadł na tor i został wykluczony. W powtórce Ludwiczak zanotował defekt już na starcie i ten wyścig Włókniarz Częstochowa przegrał 0:5. W biegu numer 4 Ludwiczak spowodował niebezpieczną sytuację na torze, w konsekwencji której z nawierzchnią toru zapoznał się junior Falubazu Oskar Hurysz. Nasz młodzieżowiec został wykluczony, osamotniony Mads Hansen przyjechał za Rasmusem Jensenem. Po pierwszej serii podopieczni trenera Janusza Ślączki przegrywali 9:14.

Druga seria rozpoczęła się kapitalnie dla częstochowian. Najpierw Kacper Woryna i Mads Hansen wygrali podwójnie z Przemysławem Pawlickim i Janem Kvechem. W następnej gonitwie Maksym Drabik odniósł drugie tego dnia zwycięstwo, za jego plecami przyjechał Mikkel Michelsen co oznaczało drugą z rzędu wygraną 5:1 naszej drużyny. Włókniarz Częstochowa wyszedł na prowadzenie 19:16, które utrzymał do końca drugiej serii, dzięki fantastycznej jeździe Leona Madsena w 7 biegu. Duńczyk po starcie był na trzeciej pozycji, ale z ogromną łatwością wyprzedził Jarosława Hampela i Jensena, ratując remis dla Włókniarza.

Bieg numer 8 i początek trzeciej serii to niemal kopia wyścigu nr 5. Znowu świetny start pary Woryna – Hansen i pewne podwójne zwycięstwo, tym razem nad Piotrem Pawlickim i Huryszem. W 9 biegu Włókniarz Częstochowa odniósł kolejne biegowe zwycięstwo – Michelsen przyjechał przed Jensenem, a Drabik przed wyjątkowo wolnym tego dnia Hampelem. Lwy prowadziły już 9 punktami (31:22) i menadżer gospodarzy Piotr Protasiewicz musiał zacząć stosować rezerwy taktyczne, jeśli chciał odwrócić losy spotkania. W 10 biegu w miejsce Kvecha pojechał najlepiej prezentujący się zawodnik Falubazu, czyli Rasmus Jensen. Zmiana nie przyniosła Falubazowi pożądanych efektów, bo za zgubienie części motocykla w czasie trwania wyścigu wykluczony został Przemysław Pawlicki. W powtórce znowu oglądaliśmy doskonałą jazdę Madsena i wygraną 4:2.

Po 10 wyścigu Włókniarz Częstochowa prowadził 35:24 i tylko kataklizm mógł odebrać naszej drużynie wygraną. Początek czwartej serii to świetna defensywna jazda Hansena, który skutecznie bronił się przed atakami Piotra Pawlickiego i przywiózł 3 punkty. Michelsen był ostatni, ale było to dopiero pierwsze „zero” wśród seniorów Włókniarza. Wygraną nasza drużyna zapewniła sobie w 13 biegu, wygranym 5:1 przez parę Madsen – Woryna. Na tablicy wyników widniał rezultat 46:31 i wyścigi nominowane były już tylko formalnością. W nich częstochowianie utrzymali 15-punktową przewagę i wygrali ostatecznie 52:37.

Włókniarz Częstochowa odniósł pewne i bardzo wysokie zwycięstwo, bo pierwszy raz w tym sezonie na wysokim poziomie pojechali wszyscy seniorzy. Kapitalnie zaprezentowali się Maksym Drabik (12 pkt.) i Leon Madsen (13 pkt.), świetnie pojechał Woryna (8+3), a ogromną niespodziankę swoją postawą sprawił kolejny już raz Mads Hansen (11+1), który wyrasta na kluczową postać w ekipie „biało-zielonych”. Częściowo za słabą postawę w meczu z Unią Leszno zrehabilitował się Michelsen (7+1), który jednak zaliczył jedną wpadkę i nie pojechał w biegach nominowanych.

Po tej wygranej Krono-Plast Włókniarz Częstochowa umocnił się na 4 pozycji w tabeli, z dorobkiem 9 punktów. Kolejny mecz Lwy pojadą w następny piątek (21.06), kiedy to zmierzą się we Wrocławiu ze Spartą.

         Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 52 pkt.

  1. Mikkel Michelsen – 7+1 (2,2*,3,0)
  2. Maksym Drabik – 12 (3,3,1,3,2)
  3. Kacper Woryna – 8+3 (1*,3,2*,2*,0)
  4. Mads Hansen – 11+1 (2,2*,3,3,1)
  5. Leon Madsen – 13 (1,3,3,3,3)
  6. Szymon Ludwiczak 1 (d,w,1)
  7. Bartosz Śmigielski 0 (w,d,t)
  8. Steven Goret
    Novy-Hotel Falubaz Zielona Góra – 37 pkt
  9. Jarosław Hampel 8+2 (3,1*,0,1*,3
  10. Rasmus Jensen 11 (3,2,2,2,0,2)
  11. Przemysław Pawlicki 4 (0,1,w,2,1)
  12. Jan Kvech 0 (0,0,-,-)
  13. Piotr Pawlicki  7 (2,1,1,2,1,0)
  14. Oskar Hurysz 4 (3,1,0)
  15. Krzysztof Sadurski 3 (2,0,1)
  16. Eryk Farański

G.S.

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 21 lipca 2024