Włókniarz Częstochowa nie obronił 18-punktowej przewagi i wraca z Gorzowa bez punktów
W meczu 12 kolejki PGE Ekstraligi rozegranym w piątek (18.07) Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przegrał w Gorzowie z Gezet Stalą 36:54. W identycznym stosunku "biało-zieloni" pokonali Stal w pierwszym meczu w Częstochowie, co oznacza, że żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego.

Szacowany czas czytania: 03:00
Włókniarz Częstochowa osłabiony brakiem Piotra Pawlickiego i Madsa Hansena jechał do Gorzowa z jasnym celem obronienia 18-punktowej przewagi z pierwszego spotkania. Trener Mariusz Staszewski miał w swojej drużynie dwie armaty w postaci Jasona Doyle’a i Kacpra Woryny, zabrakło niestety punktów pozostałych zawodników.
Pierwsza seria nie była zła w wykonaniu naszych zawodników. W pierwszym biegu Doyle i Philip Hellstroem Bangs przywieźli 3 punkty za plecami Martina Vaculika. W biegu juniorów Karczewski przyjechał drugi przed wracającym po kontuzji zawodnikiem Stali Hubertem Jabłońskim. Trzeci bieg to podwójna wygrana Doyle’a i Woryny z Andrzejem Lebiediewem i Oskarem Fajferem. W tym momencie Lwy wyszły nawet na prowadzenie (8:10), ale nie trwało to długo. Już w następnej gonitwie gorzowianie wygrali 5:1, objęli prowadzenie (13:11) i nie oddali go do końca.
Od drugiej serii Stal stopniowo powiększała przewagę, głównie w biegach, gdzie nie było Woryny i Doyle’a. Liderzy Włókniarza byli ponownie mocno eksploatowani przez trenera Mariusza Staszewskiego, czemu trudno się dziwić. Żaden z pozostałych zawodników Włókniarza nie dawał nawet cienia nadziei na podjęcie skutecznej walki z gospodarzami. Jedyny „przebłysk” w tym meczu zanotował Wiktor Lampart w 12 biegu, kiedy na ostatnich metrach minął Jabłońskiego i wywalczył 3 punkty.
Przed biegami nominowanymi Włókniarz Częstochowa przegrywał 32:46, ale wciąż prowadził w dwumeczu 4 punktami. Niestety w 14 biegu ta przewaga została zniwelowana przez zawodników Stali Gorzów Vaculika i Fajfera, którzy ze sporą przewagą zwyciężyli z Hellstroemem-Bangsem i Lampartem. O losach punktu bonusowego zdecydować musiał ostatni bieg. W nim 5 kolejne zwycięstwo w tym starciu odniósł niepokonany tego dnia Anders Thomsen, a za jego plecami przyjechali Doyle i Woryna. Spotkanie zakończyło się wygraną Stali 54:36, w dwumeczu padł remis 90:90 co oznacza, że żadna z drużyn nie zdobyła bonusa.
Po tym meczu Krono-Plast Włókniarz Częstochowa wciąż zajmuje 6 miejsce w tabeli, z dorobkiem 7 punktów. Tyle samo „oczek” zgromadziła gorzowska Stal, ale ma gorszy bilans małych punktów od naszej drużyny. Przed podopiecznymi trenera Mariusza Staszewskiego trzy bardzo trudne pojedynki, pierwszy z nich w następny piątek (25.07), kiedy to do Częstochowy przyjedzie mistrz Polski z Lublina. Potem nasi żużlowcy zmierzą się jeszcze w zaległym meczu z Pres Grupa Deweloperska Toruń (01.08), a sezon zasadniczy zakończą pojedynkiem w Grudziądzu. O jakiekolwiek punkty w tych spotkaniach będzie bardzo ciężko, nawet jeśli do zdrowia powrócą Piotr Pawlicki i Mads Hansen. „Biało-zielonych” czeka więc ciężka walka o utrzymanie – najpierw w fazie „play out”, potem ewentualne baraże z drugą drużyną Metalkas 2 Ekstraligi.
Nadal kontuzjowani są Piotr Pawlicki i Mads Hansen
Jedyny „przebłysk” w piątkowym meczu w Gorzowie zanotował Wiktor Lampart w 12 biegu, kiedy na ostatnich metrach minął Jabłońskiego i wywalczył 3 punkty.
Po tym meczu Krono-Plast Włókniarz Częstochowa wciąż zajmuje 6 miejsce w tabeli, z dorobkiem 7 punktów. Tyle samo „oczek” zgromadziła gorzowska Stal, ale ma gorszy bilans małych punktów od naszej drużyny.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 36
1. Jason Doyle – 13 (2,3,2,2,2,0,2)
2. Piotr Pawlicki – zz
3. Philip Hellstroem-Baengs – 2+1 (1*,w,-,0,-,1)
4. Wiktor Lampart – 4 (w,1,0,-,3,0,0)
5. Kacper Woryna – 14+3 (2*,1*,2,3,3,2,1*)
6. Franciszek Karczewski – 3 (2,1,0)
7. Szymon Ludwiczak – 0 (0,0,0)
8. Kacper Halkiewicz – ns
Gezet Stal Gorzów – 54
9. Martin Vaculik – 10 (3,1,1,2,3)
10. Anders Thomsen – 15 (3,3,3,3,3)
11. Mikołaj Krok – 0 (0,-,-,-)
12. Oskar Fajfer – 7+3 (0,2*,2,1*,2*)
13. Andrzej Lebiediew – 8 (1,3,3,1,0)
14. Oskar Paluch – 10+2 (3,2*,3,1,1*)
15. Hubert Jabłoński – 4+1 (1,0,1*,2)
16. Oskar Chatłas – ns
G.S.