Włókniarz Częstochowa przegrał 13 mecz w sezonie. Tym razem lepszy GKM Grudziądż
W meczu 13 kolejki PGE Ekstraligi rozegranym w piątek (14.08) Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przegrał na własnym torze z Bayer System GKM Grudziądz 41:49. Liderami naszej drużyny byli Rohan Tungate i Jakub Miśkowiak, wśród gości najlepiej punktowali Michael Jepsen Jensen, Maksym Drabik i Vadim Tarasienko.

Szacowany czas czytania: 01:50
Mecz z GKM Grudziądz był debiutem trenera Patrika Hansena przed częstochowską publicznością. Nowy szkoleniowiec dokonał kilku zmian w ustawieniu drużyny i liczył na pierwszą wygraną Włókniarza w sezonie. Goście byli jednak mocno zdeterminowaniu, bo tylko wygrana w Częstochowie przedłużała ich szanse na awans do fazy „play-off”.
Spotkanie obfitowało niestety w groźnie wyglądające upadki. Już w pierwszym biegu z nawierzchnią toru zapoznał się Sebastian Szostak. W powtórce niespodziewanie zwyciężył, pokonując min. Maxa Fricke. W trzecim biegu kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo para Tungate – Miśkowiak pokonała 5:1 niezwykle silną parę gości Jepsen Jensen – Drabik, a Włókniarz Częstochowa objął prowadzenie w meczu 10:8.
Radość kibiców Włókniarza nie trwała jednak długo. Kolejne 3 wyścigi zakończyły się triumfami Grudziądzan, którzy po 6 biegu prowadzili 21:15 i tego prowadzenia nie oddali już do końca.
W 8 biegu miał miejsce koszmarnie wyglądający upadek. Kevin Małkiewicz ostro zaatakował na pierwszym łuku drugiego okrążenia Szymona Ludwiczaka, powodując upadek juniora Włókniarza. Na naszego zawodnika z pełnym impetem wpadł jeszcze Tarasienko. Cała sytuacja wyglądała fatalnie i Szymona Ludwiczaka kibice już nie zobaczyli na torze.
W 11 biegu trener Częstochowian desygnował do boju teoretycznie silną parę Tungate – Lidesy. Australijczycy reprezentujący w tym sezonie barwy Włókniarza przegrali jednak 1:5 z Tarasienko i Fricke, goście prowadzili już 12 punktami (27:39) i stało się jasne, że o odwrócenie losów meczu będzie bardzo ciężko. Ostateczny triumf GKM zapewnił sobie po 13 biegu. Biegi nominowane były formalnością i ustaliły wynik spotkania na 49:41 dla gości.
W ekipie Włókniarza dobrze zaprezentowali się Tungate (14 pkt. w 7 startach) i Miśkowiak (11 pkt. w 7 startach). Dobre momenty miał Sebastian Szostak (dwa zwycięstwa i 6 punktów), pozytywnie zaskoczył w 12 biegu Franek Karczewski, który wygrał z Maksymem Drabikiem. Fatalnie pojechał Jamon Lidsey, w którego postawie próżno było szukać jakiejkolwiek prędkości i woli walki.
Spotkanie z GKM Grudziądz było ostatnim meczem Włókniarza w Częstochowie w rundzie zasadniczej. Na mecz 14 kolejki biało-zieloni udadzą się do Wrocławia na mecz ze Spartą.