Włókniarz Częstochowa. Już jutro mecz ze Spartą Wrocław. Alan Ciurzyński: „Potrzebujemy waszego wsparcia”
Czarna seria sześciu porażek z rzędu i szansa na upragnione przełamanie w piątkowy (29.05.) wieczór. Nasi żużlowcy na Krono-Plast Arenie Częstochowa przygotowują się do ważnego starcia między Włókniarzem a Betardem Spartą Wrocław.

Szacowany czas czytania: 02:35
Włókniarz Częstochowa. Jutro starcie z Wrocławianami. Żużlowcy liczą i proszą o wsparcie kibiców
Choć goście są faworytami, przyjadą do nas potężnie osłabieni – w ich składzie zabraknie kontuzjowanego Daniela Bewleya, a także Łaguty, który w miniony wtorek, w Szwecji złamał rękę. Betard będzie też bez Hansa Andersena. Dla nas to okazja by się odbić i szansa na lepsze starty. Mówi Rafał Piotrowski, kierownik częstochowskiej drużyny.
Rafał Piotrowski: Na pewno wiemy, jakie cele ma Sparta Wrocław. To jest drużyna, która celuje w wyżyny tabeli. Mają swoje problemy, my też mamy problemy. Wiadomo, mają kontuzje, No ale będą też jakieś tam taktyczne szachy. Mają nowego zawodnika Mikkela Becha, który całkiem nieźle po długiej przerwie prezentuje się w Danii. Będą pewnie zastępstwem zawodnika jechali za Artioma Łagutę. Na pewno będą jakieś tam rezerwy, więc Maciek Janowski, Brady Kurtz będą mogli nawet 6 razy jechać w meczu. Wiemy, na co się możemy spodziewać. No, na pewno będzie ciężki mecz. Będziemy robić wszystko, żeby po prostu jak najlepiej zaprezentować się, żeby kibice byli zadowoleni.
Włókniarz, podrażniony brakiem punktów, intensywnie trenuje na domowym torze, by wreszcie wywalczyć pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Rafał Piotrowski: Pragnienie zwycięstwa jest cały czas. To nie jest tak, że drużyna mierzy jakoś nisko. Chłopcy, na pewno drzemie w nich jakiś potencjał. Nadejdzie taki dzień, jak wszyscy odpalą, no to wtedy kibice będą zadowoleni, bo każdego stać – widzimy takie pojedyncze występy, że Kuba Miśkowiak potrafi dwucyfrówkę zdobyć w meczu u siebie, Mads Hansen. Każdego stać na dobry wynik. Ta drużyna zatrybi na te najważniejsze mecze sezonu. My jesteśmy cały czas w takim trybie jazdy – Szymon Ludwiczak w czwartek jedzie w Grudziądzu w finale Brązowego Kasku. Mamy też trening pierwszej drużyny w czwartek.
Ekipa Włókniarza stara się zatrzymać fanów na trybunach mimo słabszych rezultatów. Zawodnicy podkreślają, że wsparcie na meczu pomoże drużynie w zdobyciu przełomowych punktów. Mówi Alan Ciurzyński.
Alan Ciurzyński: Zapraszam wszystkich kibiców na mecz Włókniarza w piątek o 18:00. Potrzebujemy Waszego wsparcia. Doping się przyda i to bardzo. My z siebie dajemy zawsze 110%, a nawet więcej. Nie zawsze to wychodzi jak chcemy. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Już teraz w tych normalnych rozgrywkach sam w sobie tworzą dużą presję i myślę, że często gdzieś tam błędnie myślę.
Radio Jura: Czyli stres trochę paraliżujący bywa.
Alan Ciurzyński: Staramy się coraz bardziej podchodzić z chłodną głową i mam nadzieję, że to zaprocentuje w przyszłości.

Początek spotkania pomiędzy Włókniarzem Częstochowa a Spartą Wrocław, jutro. O godz. 18.00.
Znów bez punktów. Włókniarz Częstochowa przegrywa w Grudziądzu