W szybkim trybie trwają przenosiny kardiologii z ul. Mickiewicza do powiatowego szpitala w Blachowni
Ważna zmiana na mapie medycznej regionu została już oficjalnie potwierdzona przez władze lokalne i NFZ. Oddział kardiologiczny grupy Scanmed po ponad 20 latach funkcjonowania w budynku miejskiego szpitala przy ulicy Mickiewicza zakończył działalność i po uzyskaniu zgody Narodowego Funduszu Zdrowia przeprowadza się do szpitala imienia Rudolfa Weigla w Blachowni.

Szacowany czas czytania: 01:26
Trwają przenosiny kardiologii z ul. Mickiewicza do powiatowego szpitala w Blachowni
Czy nie szkoda takich przenosin z punktu widzenia zdrowia mieszkańców? O tym mówił nam Zdzisław Wolski, pierwszy wiceprezydent Częstochowy.
Zdzisław Wolski: Szkoda, ale to nie my oddajemy. Na decyzję, gdzie funkcjonuje kardiologia inwazyjna, my jako władze miasta wpływu nie mamy, są to suwerenne decyzje Narodowego Funduszu Zdrowia. Były wypowiedzi publiczne, że spółka, która prowadzi kardiologię inwazyjną na Mickiewicza, starała się o przeniesienie tejże działalności do szpitala w Blachowni.
Decyzja o relokacji do Blachowni wiąże się z wejściem do Ogólnopolskiej Sieci Kardiologicznej i konsolidacją usług operatora, mówi wiceprezydent Częstochowy Zdzisław Wolski, na co dzień również lekarz. Choć przeprowadzka budziła emocje ze względu na dojazd, w nagłych przypadkach mieszkańcy Częstochowy mają zapewnioną pomoc między innymi w zmodernizowanym oddziale kardiologii szpitala wojewódzkiego na Parkitce. Czy brak tego oddziału w miejskiej lecznicy możemy traktować jako zagrożenie np. w przypadkach zawałów serca?
Zdzisław Wolski: Takie zagrożenie dla nas, bo to jest niewielkie, ale jednak zagrożenie dla naszych mieszkanek i mieszkańców było, no i właśnie się to stało. Długo nie wiedzieliśmy, jaka będzie decyzja, czy będzie zgoda na Blachownię Funduszu Zdrowia – różne warianty wchodziły w grę bez konsultacji, bo nie były absolutnie potrzebne. Decyzja zapadła w trybie natychmiastowym. Są przenosiny sprzętu i bardzo szybko zacznie to działać, ale w Blachowni, nie w Częstochowie.