Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Udany powrót z dalekiej podróży. Raków Częstochowa odwraca losy meczu i pokonuje Vallettę FC

Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Limanowskiego 83 w Częstochowie przeżyli prawdziwy rollercoaster emocji podczas pierwszego spotkania II rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA i zarazem w pierwszym oficjalnym meczu nowego sezonu. 

materiał nadesłany

Szacowany czas czytania: 01:36

Raków Częstochowa z wygraną na inaugurację nowego sezonu!

Raków Częstochowa, mimo fatalnego początku i niespodziewanej straty bramki, zdołał podnieść się z kolan, zdominować rywala z Malty i ostatecznie przypieczętować cenne zwycięstwo 3:1 (0:1).

Podopieczni trenera Dawida Kroczka wykonali tym samym milowy krok w kierunku awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Mecz nie układał się po myśli gospodarzy od samego początku. Choć to Raków starał się kontrolować tempo gry, goście z Malty szukali swoich szans w szybkich kontratakach. Jedna z takich akcji w 22. minucie przyniosła sensacyjne prowadzenie Valletcie. Manuel Joaquín Morello precyzyjnym strzałem zaskoczył defensywę z Częstochowy, uciszając trybuny.

Raków do końca pierwszej połowy bił głową w mur. Brakowało precyzji, a podopieczni w dobrze zorganizowanej obronie rywali nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu na wyrównanie. Prawdziwe oblicze „Medalików” zobaczyliśmy jednak po przerwie. Reprymenda w szatni podziałała na zespół motywująco, a na boisko wyszła zupełnie inna drużyna.

Sygnał do odrabiania strat w 52. minucie dał Mahir Emreli. Azerski napastnik znalazł się w odpowiednim miejscu w polu karnym i mocnym uderzeniem doprowadził do wyrównania, przywracając wiarę w końcowy sukces. Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestawać i całkowicie zepchnęli Vallettę do głębokiej defensywy. Rosnący napór przyniósł upragniony efekt w 77. minucie. Wprowadzony z ławki rezerwowych Patryk Makuch zachował zimną krew w podbramkowym zamieszaniu i strzałem z kilku metrów wyprowadził Raków na prowadzenie 2:1. Kropkę nad „i” w doliczonym czasie gry drugiej połowy postawili Stratos Svarnas, podwyższając rezultat na 3:1 po świetnie rozegranym ataku pozycyjnym.

Zaliczka dwóch bramek stawia wicemistrzów Polski w komfortowej sytuacji przed spotkaniem rewanżowym. Valletta pokazała jednak w pierwszej połowie, że potrafi skarcić za najmniejszy błąd w koncentracji. Drugie starcie obu ekip odbędzie się już w najbliższy czwartek, 30 lipca, o godzinie 19:30 na Centenary Stadium na Malcie.

REKLAMA