Trwa sezon grzewczy. Straż Miejska w Częstochowie kontroluje paleniska. I wykrywa nieprawidłowości
Częstochowska Straż Miejska nasila kontrole domowych palenisk - pogoda przypomniała nam o sezonie grzewczym i już pojawiły się pierwsze przykłady łamania zapisów śląskiej uchwały antysmogowej.

Szacowany czas czytania: 02:18
Trwa sezon grzewczy. Straż Miejska w Częstochowie prowadzi kontrole palenisk
Kontrolą częstochowskim kotłowni pod kątem zakazu spalania odpadów zajmują się specjalne patrole strażników miejskich. Mówi Artur Kucharski ze Straży Miejskiej w Częstochowie.
Artur Kucharski: Przeważnie co czwarta kontrola kończy się ujawnieniem, że ktoś spala śmieci. Jest tego coraz mniej oczywiście, bo miasto Częstochowa inwestuje w wymianę tych starych kopciuchów na piece ekologiczne. Dlatego tych ujawnień jest coraz mniej. Natomiast one się cały czas zdarzają i myślę, że podczas nadchodzącej zimy to nie będzie wyglądało tak, że strażnicy pojadą i nie ujawnią żadnego przypadku. Znamy też adresy, które przez kilka lat się powielają i wiemy doskonale, że kto może spalać śmieci w swoich domach. Dlatego te adresy też mamy zaznaczone i też je będziemy kontrolować.
Takie działania intensyfikowane są wraz z nadejściem chłodów i rozpoczęciem okresu grzewczego, regularnie prowadzone są w okresie jesienno-zimowym. Wszystko po to by ograniczać zanieczyszczenie powietrza. Kontrole odbywają się zarówno podczas patroli, jak i na podstawie zgłoszeń od samych mieszkańców. Niestety w piecach lądują rozmaite przedmioty.
Artur Kucharski: Nie powinniśmy spalać ubrań, plastików, kolorowych gazet, które są lakierowane. Często osoby też wkładają do pieca buty stare, które na przykład powinny zostać wyrzucone do pojemników na odpady. Natomiast kilkakrotnie widzieliśmy takie przypadki, gdzie jeszcze przy nas te buty się paliły. Stare meble, lakierowane opony – wachlarz naprawdę mieszkańców jest dosyć szeroki. Strażnicy miejscy już bardzo dużo widzieli podczas kontroli. Możemy spalać tylko węgiel, możemy spalać określone drewno. Zadowolenie mieszkańców i przeprowadzanie szybkiej interwencji jest dla nas bardzo ważne.
Aby sprawdzić czy do pieców nie trafiają śmieci, plastiki czy inne niedozwolone materiały, strażnicy wykorzystują specjalistyczne urządzenia. Mimo rosnącej świadomości ekologicznej, wciąż zdarzają się takie przypadki. Wtedy należy liczyć się z karami finansowymi.
Artur Kucharski: Zauważą, że na przykład z jakiegoś komina wydobywa się czarny, taki charakterystyczny dym. Mają możliwość przeprowadzić swoją kontrolę, więc możemy prowadzić albo na zgłoszenia, albo własne kontrole. Zgodnie z ustawą strażnicy miejscy mogą pouczyć, mogą wypisać mandat lub jeśli osoba nie przyjmuje mandatu, to wówczas jest informowana, że zostanie wobec niej skierowany wniosek o ukaranie do sądu i to sąd rozstrzygnie o rozmiarze kary.
Jednocześnie, mieszkańcy Częstochowy coraz częściej zgłaszają podejrzane przypadki. To na nie w pierwszej kolejności reaguje Straż Miejska.
Smog w Częstochowie. Częstochowski Alarm Smogowy: „Na razie nie ma tragedii”