Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Tłumaczył policjantom, że „za bardzo” nie driftował, ale i tak stracił prawo jazdy

Tłumaczył policjantom, że „za bardzo” nie driftował, ale i tak stracił prawo jazdy. Nocne popisy 18-latka na parkingu przy galerii handlowej w Radomsku zakończyły się dla niego surowymi konsekwencjami.

stracił prawo jazdy
fot. Policja w Radomsku

Szacowany czas czytania: 01:23

Młody kierowca stracił prawo jazdy

Tuż po północy patrol policji zauważył kierującego lexusem, który celowo wprowadzał auto w poślizg. Młody kierowca odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 1500 złotych i 10 punktów karnych, twierdząc, że w jego ocenie to nie był prawdziwy drift. Sprawa trafi więc do sądu, jednak nie uchroniło go to przed natychmiastowym zatrzymaniem dokumentu – mundurowi odebrali mu prawo jazdy na 3 miesiące.

Policja przypomina: od marca obowiązują zaostrzone przepisy. Za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub odrywanie kół od nawierzchni na publicznych drogach i parkingach grozi nie tylko wysoka grzywna, ale i bezwzględna utrata uprawnień. Parking to nie tor wyścigowy.

Od 30 marca 2026 roku obowiązują przepisy, zgodnie z którymi za celowe wprowadzanie pojazdu mechanicznego w poślizg lub doprowadzanie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z jego kół policjant zatrzymuje kierującemu prawo jazdy na 3 miesiące. Za takie zachowanie kierujący musi liczyć się również z grzywną w wysokości nie niższej niż 1500 złotych oraz punktami karnymi.

Nowe regulacje mają przeciwdziałać niebezpiecznym zachowaniom, które przez niektórych kierowców nadal traktowane są jako forma zabawy czy sposób na pokazanie swoich umiejętności. Celowy poślizg może jednak bardzo szybko zmienić się w utratę kontroli nad pojazdem, a wtedy zagrożony jest nie tylko kierowca, ale również pasażerowie i osoby znajdujące się w pobliżu.

Parking, ulica czy rondo nie są torem wyścigowym. Kilka sekund „popisu” może oznaczać wysoką grzywnę, punkty karne i 3 miesiące bez prawa jazdy. Odmowa przyjęcia mandatu nie sprawia natomiast, że kierujący zachowuje zatrzymane uprawnienia.

Źródło: Policja w Radomsku 

REKLAMA