Wandale znów wzięli na cel częstochowskie wiaty przystankowe
Ponad tydzień temu nieznani sprawcy zdemolowali 23 wiaty. Niestety z niedzieli na poniedziałek historia powtórzyła się.
REKLAMA
Ponad tydzień temu nieznani sprawcy zdemolowali 23 wiaty. Niestety z niedzieli na poniedziałek historia powtórzyła się.
Z relacji świadków wynika, że do magistratu wbiegł mężczyzna, który metalową rurą zaczął wybijać szyby na parterze budynku. Sprawca został obezwładniony przez policję. W tej chwili na miejscu prowadzone są czynności. Teren jest zabezpieczony. Wiadomo, że nikt nie ucierpiał.
Udało się go zaobserwować poprzez kamery miejskiego monitoringu gdy pod osłoną nocy kradł z kwietników rośliny. Mężczyzna podjechał ok. 2 w nocy do jednego z miejskich gazonów samochodem. W kilkanaście sekund przy pomocy nożyc uciął kilka tulipanów. To samo zrobił w innych miejscach w centrum miasta.
Jest sądowy finał sprawy 56-latka, który w listopadzie ubiegłego roku uszkodził w ten sposób ponad 60 zaparkowanych samochodów. Mężczyzna został zatrzymany kilka godzin po zdarzeniu dzięki analizie nagrań z monitoringu. Sąd Rejonowy w Myszkowie uznał, że najbliższe dwa lata powinien spędzić za kratami.
Za zniszczenie mienia 56-letniemu Adamowi J. grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Właśnie Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko wandalowi, który działał pod wpływem alkoholu.
Recydywista zdemolował konkubinie samochód, trafił jednak pod klucz. Policjanci z komisariatu II zatrzymali agresywnego 30-latka, który miał pod adresem swojej partnerki kierować też groźby karalne. Jak ustalili śledczy, mężczyzna działał w warunkach recydywy. Wcześniej odsiadywał karę za podobne przestępstwa.
Częstochowscy strażnicy miejscy po pościgu zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który częściowo uszkodził zasilanie trakcji tramwajowej. Mężczyzna próbował uszkodzić jedno z urządzeń elektrycznych i doprowadził do unieruchomienia tramwaju. Sprawca próbował zbiec z miejsca zdarzenia.
Awanturował się przed blokiem w dzielnicy Raków, po czym uszkodził pięć zaparkowanych samochodów. Jak się okazało 20-latek który urywał lusterka, był na przepustce z poprawczaka. Młodego mężczyznę zatrzymali po pościgu wezwani na miejsce policjanci.
19-latek w sobotni (1.08.) wieczór, idąc ulicą Palmową uszkodził zaparkowane przy drodze samochody. Chuligana ujął właściciel jednego ze uszkodzonych pojazdów. Okazało się, że wandal był mocno nietrzeźwy, miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
O tym, że w Częstochowie centrum monitoringu działa bez zarzutów, przekonał się 14-latek. Zatrzymali go strażnicy miejscy chwilę po tym, jak zdewastował on w centrum miasta ławkę. 14-latek urwał deski z ławki w środkowym pasażu alei. Jak się okazało, kilka dni wcześniej uciekł z poprawczaka.
45-latek złapany na gorącym uczynku przez policję z Kłobucka tłumaczył, że powodem jego zdenerwowania były sprawy finansowe. Do zdarzenia doszło w jednym z domów w gminie Opatów. Mężczyzna za swoje zachowanie będzie się tłumaczył przed sądem, grozi mu nawet pięć lat więzienia.
Wraca sprawa wiat na przystankach, ich naprawy potrwają do końca maja. Tymczasem policja w Częstochowie informuje o zatrzymaniu 16-latka, który wyżywał się na przystanku przy ulicy Dźbowskiej.