Dramatyczna sytuacja w Kamienicy Polskiej i Rudniku Wielkim
Po intensywnych opadach deszczu, lokalne drogi są tam nieprzejezdne. Woda wdarła się także do piwnic kilku budynków. Najgorsza sytuacja jest w miejscowości Rudnik Wielki.
REKLAMA
Po intensywnych opadach deszczu, lokalne drogi są tam nieprzejezdne. Woda wdarła się także do piwnic kilku budynków. Najgorsza sytuacja jest w miejscowości Rudnik Wielki.
Zalane piwnice i lokalne drogi. Tak teraz wygląda sytuacja w gminie Kamienica Polska – informują nasi słuchacze. Najgorzej sytuacja wygląda w miejscowości Rudnik Wielki.
Podejrzenie wycieku gazu w Alei Pokoju w Częstochowie- takie zgłoszenie otrzymali strażacy. Na miejsce wysłano 5 zastępów straży pożarnej. Po wstępnym rozeznaniu, ustalono, że w ziemi pali się kabel energetyczny. Sytuacja jest już opanowana.
Na miejsce skierowano 13 jednostek strażackich. Sytuacja jest już opanowana. Na razie przyczyna wybuchu pożaru nie jest znana.
Zwłoki młodego mężczyzny znaleziono wewnątrz jednej z altanek, które w nocy z piątku (10.05.) na sobotę (11.05.) spłonęły w Dźbowie. To 33-letni mieszkaniec tej miejscowości, działka ul. Lutniowej należała do jego rodziny, on od pewnego czasu mieszkał w altanie.
Wiosenna majowa pogoda sprzyja nie tylko wypoczynkowi. Słoneczną aurę wykorzystują także podpalacze. W Częstochowie i całym regionie rozpoczęło się wypalanie traw. Prośby, apele i wysokie kary nie wszystkim przemówiły do rozsądku. Strażacy bezradnie rozkładają ręce - czy podpalaczy naprawdę nie można powstrzymać?
Prośby, apele i wysokie kary - na nic. Wystarczyło tylko, że poprawiła się pogoda, żeby w Częstochowie i całym regionie rozpoczęło się wypalanie traw. Zagrożona jest roślinność, zwierzęta, ludzie i ich gospodarstwa. Strażacy mają pełne ręce roboty.
Do dwóch przypadków ratowania ludzkiego życia doszło na terenie Myszkowa, wszystko dzięki czujności mieszkańców. Do pierwszej interwencji doszło w niedzielę (21.04.) na ulicy Sikorskiego, gdzie na balkonie w bloku zauważono leżącą osobę. Na pomoc wezwano strażaków.
Częstochowscy strażacy codziennie przyjmują kilkanaście zgłoszeń o podpaleniach. Funkcjonariusze przypominają, że to nielegalny proceder. Niszczone są w ten sposób m.in. miejsca lęgowe wielu ptaków. Za celowe wypalanie traw grozi kara grzywny, a nawet więzienie.
Minionej doby przyjęli 10 zgłoszeń o palących się trawach. Jak dodają funkcjonariusze, to dopiero początek. W ubiegłych latach, w szczytowym momencie, strażacy wyjeżdżali w ciągu doby nawet do 80 takich pożarów.
W hali na Zawodziu trwają jubileuszowe 30. Mistrzostwa Polski Strażaków Państwowej Straży Pożarnej w Piłce Siatkowej. W zawodach bierze udział osiem drużyn. Tytułu z poprzedniego roku broni zespół Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.
Od środy (10.04.) do piątku (12.04.) będą się odbywać XXX Mistrzostwa Polski Straży Pożarnej w tej dyscyplinie. Wystartuje w sumie osiem reprezentacji województw i szkół pożarniczych z całego kraju, wcześniej drużyny walczyły o eliminacje do turnieju. Do Częstochowy zostali zaproszeni więc tylko najlepsi.