Kolejna śmierć na torach
W nocy z piątku na sobotę (12/13/09.) tuż przed pierwszą w nocy doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia na torowisku w Częstochowie.
REKLAMA
W nocy z piątku na sobotę (12/13/09.) tuż przed pierwszą w nocy doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia na torowisku w Częstochowie.
Nadal możliwe utrudnienia na DK 46 w Blachowni na wysokości ulicy Częstochowskiej. Ok godz 8:00 doszło do wypadku. Pod pociąg relacji Lubliniec - Częstochowa wbiegł mężczyzna. Na miejsce wezwano służby, lekarz potwierdził zgon.
W piątek (21.03) po 20.00 do wypadku doszło na przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Partyzantów, to przejazd na wysokości stacji Myszków - Światowit.
We wtorek (11.03) informowaliśmy o tragicznym w skutkach wypadku na torach w Łazach w pow., zawierciańskim, dziś (12.03) mamy więcej szczegółów. Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem.
We wtorkowy (17.01.) wieczór doszło do śmiertelnego potrącenia pieszego, który przechodził przez torowisko na wysokości ulic Wały Dwernickiego i Kiedrzyńskiej.
We wtorek 13 grudnia, przed godzina 7.00 rano doszło tam do potrącenia osoby przez pociąg towarowy.
W sobotę późnym popołudniem, pociąg towarowy potrącił przechodzącego przez torowisko w rejonie ulicy Jesiennej mężczyznę. Pociąg relacji Tarnów - Świnoujście jechał w kierunku dworca na Stradomiu. Mężczyzny nie udało się uratować, zginął na miejscu. Sprawę wyjaśniają częstochowscy policjanci.
Zginął na miejscu prawdopodobnie potrącony przez pociąg. O znalezisku poinformował przełożonych, a następnie policję maszynista składu przejeżdżającego w tym rejonie w sobotni ranek. Na miejscu w weekend pracowali policjanci i prokurator. Trwa wyjaśnianie szczegółów śmiertelnego wypadku.
Trwa policyjne i prokuratorskie śledztwo w tej sprawie. Wyjaśniane są wszystkie okoliczności tragedii. Wciąż nie wiadomo czy był to nieszczęśliwy wypadek czy mężczyzna celowo wszedł pod pociąg. Doszło do niego w minioną sobotę ok. 17.00 na szlaku kolejowym w Myszkowie.