Szczęśliwy finał poszukiwań
Nieletnia Magdalena Kręciwilk oraz Aleksandra Lipka, zostały odnalezione. Całe i zdrowe trafiły do domów. Poszukiwania dwóch młodych, zaginionych osób prowadzone przez policję, tym razem zakończyły się sukcesem.
REKLAMA
Nieletnia Magdalena Kręciwilk oraz Aleksandra Lipka, zostały odnalezione. Całe i zdrowe trafiły do domów. Poszukiwania dwóch młodych, zaginionych osób prowadzone przez policję, tym razem zakończyły się sukcesem.
Ostatecznie to strażnicy miejscy odnaleźli 54-latka i poszukiwanego 59-letniego mężczyznę. Pierwszy oddalił się od domu i nie potrafił do niego trafić, a drugi samowolnie opuścił ośrodek opiekuńczy i zarządzone zostały za nim poszukiwania. Pierwszego z zaginionych udało się znaleźć przy ul. Ogrodowej.
Dziewczyna ostatni raz była widziana 17 czerwca. Z ustaleń policji wynika, że nastolatka uciekła z placówki opiekuńczej, w której przebywała. Każdy, kto zna miejsce aktualnego pobytu 16 latki lub w ostatnim czasie widział zaginioną, proszony jest o kontakt z policją.
Na policję dodzwoniła się kobieta i poinformowała, że będąc w lesie na jagodach, straciła orientację i nie wie w którym kierunku ma dalej pójść. Mieszkanka Sosnowca wybrał się do lasu w okolicy Siedlca Dużego, to gmina Koziegłowy. Wystraszona i zdezorientowana postanowiła zadzwonić na policję. Szybko zorganizowano akcję ratowniczą.
Mężczyzna wyszedł z domu w Poraju 8 marca i do chwili obecnej nie wrócił. Po znalezieniu w zalewie w Poraju ciała zaginionego w podobnych okolicznościach 24-letniego Damiana, to tutaj skoncentrowały się policyjne poszukiwania. Na razie akcja policjantów z Myszkowa i strażaków nie przyniosła rezultatu.
Nie wiadomo gdzie przebywają 24-letni Damian Chwist i 30-letni Kamil Czerwik. Mężczyźni wyszli z domu 8 marca i ślad po nich zaginął. Jak informują poszukujący młodych ludzi mundurowi, obaj nie nawiązali kontaktu z rodziną. Obaj zaginęli tego samego popołudnia.
O poszukiwaniach prowadzonych na całym Śląsku mówiliśmy w Radiu Jura. Przyrząd został przypadkowo pozostawiony przez pracowników, którzy wykorzystywali go przy budowie ciepłociągu przy ulicy Wyspiańskiego w Gliwicach. Tam znalazł go 74-letni mężczyzna, na co dzień zajmujący się zbieraniem złomu, ukrył w pobliskich zaroślach.
Przez dwa dni policjanci, strażacy i płetwonurkowie szukali osoby, która miała utonąć na kąpielisku Adriatyk w Częstochowie. Takie zgłoszenie policja przyjęła we wtorek (7.07.) późnym popołudniem. Ktoś miał się topić w zbiorniku przy ulicy Jadwigi.
Częstochowska policja poszukuje zaginionego 60-latka Tomasza Orlika, prosi mieszkańców o pomoc. To mężczyzna, który oddalił się od rodziny w rejonie dworca PKS. Jest chory i może mieć słabą orientację w otoczeniu, dlatego potrzebna jest pomoc osób, które mogły go widzieć.
42-letni mieszkaniec Trzebniowa z gminy Niegowa wyszedł z domu kilka dni temu i do tej pory nie wrócił. Nie nawiązał też żadnego kontaktu ze swoją rodziną. O pomoc w poszukiwaniach prosi komenda powiatowa policji w Myszkowie.
Nastolatka wyszła z domu 19 stycznia i do tej pory nie wróciła. Ostatnio była widziana tego samego dnia na dworcu kolejowym w Katowicach, gdzie planowała podróż do Wrocławia. Rysopis zaginionej publikuje na swych stronach myszkowska policja, która czeka też na wszystkie sygnały odnośnie miejsca gdzie może ona przebywać.
Do takich przypadków dochodziło kilkakrotnie, na Rakowie, Wrzosowiaku, ale też w centrum Częstochowy. O tej sprawie pisaliśmy TUTAJ. Trwają poszukiwania mężczyzny.