Nietrzeźwi na drogach: dzisiaj akcja policji w regionie
Częstochowska drogówka prowadza dziś (24.11) wzmożone działania pod kryptonimem "TRZEŹWOŚĆ".
REKLAMA
Częstochowska drogówka prowadza dziś (24.11) wzmożone działania pod kryptonimem "TRZEŹWOŚĆ".
Pijany 36-latek na hulajnodze elektrycznej zderzył się z pojazdem marki Kia Ceed. Jak się okazało, kierujący jednośladem miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Drogówka prowadzi w Częstochowie cyklicznie akcję „Trzeźwość”. Tak było też we wtorek (22.04) rano. Policjanci skontrolowali kierowcę miejskiego autobusu. Po godzinie 5.00 rano, skontrolowano kierowcę MPK. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy. Miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego lublinieckiej komendy zatrzymali w piątek 9 lutego o godz. 16:25 w Strzebiniu kierowcę osobowego Opla, który prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, a oprócz tego nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Myszkowscy mundurowi zatrzymali 33 latkę, która nie dość, że posiadała przy sobie narkotyki, to w dodatku prowadziła samochód, będąc pod wpływem amfetaminy. To nie koniec, bo jak się później okazało miała też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
47-letni mieszkaniec Koziegłów niebawem stanie przed sądem. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. 47-latek „wpadł” podczas rutynowej kontroli drogowej i i „wydmuchał” ponad dwa promile.
Niecodzienny widok wzbudził czujność świadków, którzy powiadomili myszkowską policję. Na środku drogi w miejscowości Bobolice stał samochód i blokował ruch. Do całej sytuacji doszło w czwartek (7.11) przed godziną 14.00.
18-latek prowadził samochód będąc pod wpływem alkoholu. Młody chłopak cofał na ulicy Gaczkowskiego w Częstochowie, tam najechał na zaparkowany za nim inny samochód. Na miejsce wezwano policję.
Pijany kierowca chciał przewozić dzieci autokarem. Tak się nie stało, bo jego trzeźwość sprawdzono podczas kontroli policyjnej na Rynku Wieluńskim.
Policjanci z Koziegłów zatrzymali 35-latka, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, po czym po przejechaniu kilkuset metrów uderzył w ogrodzenie posesji.
Zasnął na skrzyżowaniu. Był pijany. Obudzili go myszkowscy policjanci, którzy otrzymali informację, że na jednym ze skrzyżowań w mieście stoi samochód i utrudnia ruch.
Plaga pijanych kierowców na Śląsku. Drogówka ostrzega! Tylko od początku tego roku odnotowano ponad pół tysiąca wypadków z udziałem pijanych kierowców.