Odkryj Lubliniec i jego zielone okolice
Zapraszają władze samorządowe i sama gmina, która chce konkurować o turystę w letnim sezonie. Dlaczego warto wybrać się nie tylko na Jurę, ale i do Lublińca?
REKLAMA
Zapraszają władze samorządowe i sama gmina, która chce konkurować o turystę w letnim sezonie. Dlaczego warto wybrać się nie tylko na Jurę, ale i do Lublińca?
Na terenie leśnictwa Ciasna (pow. lubliniecki) skradziono fotopułapkę. To własność Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego. Urządzenie było zainstalowane w pobliżu jednego ze śródleśnych stawów przy miejscowości Zborowskie.
Tłumy w lasach w sezonie na grzybobranie powodują też dodatkowe trudności, informuje Nadleśnictwo Lubliniec. Leśnicy proszą o niepozostawianie śmieci w lasach, ale też i nietarasowanie szlaków leśnych.
Wyglądają jak małe worki na śmieci, zakończone są plastikowym lejkiem- takie tajemnicze przedmioty można zauważyć w lasach w naszym regionie. Co to takiego?
Mieszkańcy okolic Lublińca, a także samorządowcy stają w obronie lasów znajdujących się w naszym regionie. Do 2029 roku Nadleśnictwo Lubliniec planuje zręby na powierzchni 3700 ha „Starego Lasu” położonego w leśnictwie Koszwice, co wywołuje co raz większe oburzenie u lokalnej społeczności.
Nadleśnictwo Lubliniec prosi nas i wszystkich mieszkańców o pomoc. Mniej więcej miesiąc temu ktoś na zielonych terenach pozbył się budowlanych odpadów, prawdopodobnie kilkukrotnie wjeżdżając większym samochodem do lasu.
Uważaj na kleszcze. Częstochowski Sanepid apeluje, by podczas spędzania czasu na świeżym powietrzu chronić się przed tymi pajęczakami. Szczególnie należy uważać w lasach, parkach i działkach rekreacyjnych.
"Co tam komary, kleszcze czy strzyżaki... To na zdjęciu to dopiero potwory, które z pewnością większość z was zna..."- w taki humorystyczny sposób, leśnicy z Nadleśnictwa Lubliniec informują w internecie o wyjątkowo nieznośnych owadach, ale też o tym jak można sobie z nimi poradzić.
Tym razem to nie stara lodówka czy worki śmieci z domu… Teraz leśnicy z Lublińca znaleźli na jednym z zielonych parkingów stertę opon. Kto i dlaczego je tam zostawił - to będą ustalać teraz odpowiednie służby.
Na początku tygodnia informowaliśmy Was o tym, że ktoś do lasu w rejonie Kokotka podrzucił starą zniszczoną pralkę. Nie minął nawet tydzień, a pracownicy Nadleśnictwa natrafili na kolejną niemiłą niespodziankę