Ewakuacja w liceum Sienkiewicza w Częstochowie
Uczniowie i nauczyciele musieli opuścić budynek po tym, jak w szkole pojawiła się niebezpieczna substancja – ktoś rozpylił prawdopodobnie gaz pieprzowy.
REKLAMA
Uczniowie i nauczyciele musieli opuścić budynek po tym, jak w szkole pojawiła się niebezpieczna substancja – ktoś rozpylił prawdopodobnie gaz pieprzowy.
Pociąg relacji Tarnowskie Góry – Wieluń unieruchomiony w miejscowości Jezioro w gminie Wręczyca Wielka. Wczoraj (14.07) około 20.30 zerwana została tam sieć trakcyjna.
Podziękowania dla bohaterskiej policjantki z Lublińca. Patrycja Czyż w czasie wakacji spędzanych w Bułgarii zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia w hotelu.
Źle użyta kuchenka mikrofalowa była najprawdopodobniej przyczyną ewakuacji budynku Urzędu Miasta przy ulicy Śląskiej. Jak się okazało w środę zarówno pracownicy jak i interesanci musieli w pospiechu opuścić budynek, bo włączyły się czujki alarmowe, które wyczuły zadymienie w budynku.
Do zdarzenia doszło wczoraj (25.08) po godzinie 8:00, w miejscowości Gęzyn. Podczas prac ziemnych operator koparki uszkodził gazociąg. Z dwóch budynków ewakuowano 5 osób. Na miejsce skierowano odpowiednie służby.
Największa ewakuacja miała miejsce w powiecie zawierciańskim, gdzie nawałnice były najgroźniejsze. Z Kostkowic w gminie Kroczyce służby przetransportowały 284 osoby przebywające na obozie.
Dziś (2.04) rano rozpoczęła się ewakuacja domu opieki w Koszęcinie. Po wykryciu koronawirusa u jednej z pensjonariuszek tutejszego Domu Pomocy Społecznej, Sanepid zdecydował o przeniesieniu podopiecznych i zamknięciu ośrodka.
Dwie osoby zostały ranne podczas wybuchu w jednym z bloków w częstochowskiej dzielnicy Północ. To 30-letni mężczyźni, którzy z poważnymi obrażeniami trafili do szpitala. Kilkadziesiąt osób zostało ewakuowanych.
Od rana służby sprawdzają informacje o ładunkach wybuchowych. Policja w sumie otrzymała kilkanaście zawiadomień w Częstochowie. Wiadomo już, że podobne informacje o rzekomej bombie, drogą mailową otrzymały też urzędy w Lublińcu i Myszkowie.
Chwilę przed godziną 10.00, straż miejska przyjęła zgłoszenie o wyczuwalnym niezidentyfikowanym zapachu. Dawny biurowiec Montexu musiało opuścić prawie 100 osób. Jak usłyszeliśmy od pracujących na miejscu strażaków - trwa sprawdzanie zanieczyszczenia pod kątem substancji niebezpiecznych.
To skutki wybuchu gazu przy Niepodległości. Trwa akcja straży i policji po wybuchu gazu przy al. Niepodległości. Na miejscu pracuje kilka jednostek ratowniczych. Przypomnijmy wybuch w środę (10.10) rano zniszczył cztery mieszkania na parterze, cztery osoby zostały ranne.
Budynek musiało wczoraj (01.10.) opuścić aż 50 osób, po tym jak 33-latek przyniósł tam niewybuch z czasów II wojny światowej. Po 14.00 częstochowianin przyszedł z torba w której znajdował się 30-centymetrowy pocisk. Jak mówił znalazł go podczas grzybobrania, wsadził do torby i przywiózł na komisariat.