StartWiadomość dnia Wiadomości

Szpitale w mieście przeżywają oblężenie. „Musimy odsyłać pacjentów!”

Sytuacja jest skutkiem zamknięcia lecznicy w Blachowni:

W tej chwili musieliśmy przeorganizować pracę zarówno izby przyjęć, SOR-u, jak i oddziałów szpitalnych pokrywających się z tymi, których nie ma obecnie w Blachowni, a które były. Dla nas jest to poważny problem. Nie wiadomo, czy wobec zwiększonej ilości hospitalizacji zostanie też zwiększone finansowanie naszego szpitala. Nie mając żadnych wiadomości na temat tego, co będzie się działo przez najbliższe miesiące, trudno jest zaplanować pracę naszego szpitala, więc dostosowujemy się na bieżąco.

Dyrektor Zespołu Szpitali Miejskich Wojciech Konieczny skarży się na brak informacji ze strony NFZ-etu i władz powiatowych. Co gorsza miejskie szpitale muszą odsyłać pacjentów, którzy mieli zaplanowane zabiegi…

Wstrzymaliśmy planowe przyjęcia do szpitala, a o oczywiście rzutuje na pacjentów, ponieważ mieli zaplanowane przyjęcie, mieli zaplanowane pewne zabiegi czy inne świadczenia, a one się nie odbędą w terminie, ponieważ musimy zabezpieczać większą ilość miejsc dla pacjentów przyjmowanych w trybie ostrym. Właściwie muszę powiedzieć, że na niektórych oddziałach musieliśmy całkowicie wstrzymać te przyjęcia planowe.

W ostatnich dniach szczególne oblężenie przeżywają oddziały chorób dziecięcych.

Zostaw komentarz