Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Szpital w Lublińcu pilnie poszukuje internistów. Przeprowadzono już 20 rozmów. Dotychczasowi lekarze się zwalniają

Facebook Twitter

Nie ma obsady dla oddziału wewnętrznego Szpitala Powiatowego w Lublińcu, czwórka medyków złożyła wypowiedzenia. Wkrótce, o ile nie uda się znaleźć nowych kadr, lecznica będzie miała problem.

fot. lubliniec.starostwo.gov.pl

Odpowiada za zdrowie 80 tysięcy mieszkańców w mieście i powiecie.

Marek Augustyn: Funkcjonowanie szpitala wewnętrznego jest newralgiczne dla szpitala w ogóle, a naszego szpitala w szczególności, albowiem skupiając się nieco bardziej na przekroju wiekowym pacjentów, mamy tutaj pacjentów bardzo wiekowych i praktycznie znaczenie jest nie do przecenienia. Brakuje lekarzy. Oczywiście brakuje lekarzy internistów w szczególności. Problemem jest również wysoka średnia wiekowa tych lekarzy, którzy praktycznie ratują system ochrony zdrowia w Polsce

– powiedział nam dyr. szpitala w Lublińcu – Marek Augustyn. Zwalniający się lekarze zapowiadają podjęcie pracy w szpitalu w Oleśnie. Jeżeli uda się do kwietnia znaleźć internistów na ich miejsce, być może oddział wewnętrzny uda się uratować. To spory kłopot. Tutejsza interna liczy 35 łóżek.

Radio Jura: Co stoi za kulisami tej decyzji?

Marek Augustyn: Pracownik, który dochowuje okresu wypowiedzenia, w tym przypadku są to trzy miesiące, nie musi prezentować przyczyny decyzji. Ogólnie wiadomo, że przyczyn jest kilka. Jedną to powszechnie wiadomo, są kwestie finansowe. Jeżeli ktoś potrafi zaproponować lepsze warunki, to lekarze korzystają. Są jeszcze co najmniej dwie przyczyny. Obserwuje się narastającą falę hejtu na lekarzy w ogóle. Ważnym aspektem jest również aspekt rozwojowy w zadłużonych szpitalach.

– dyrektora SP ZOZ w Lublińcu pytał Mariusz Osyra. Kwestie finansowe przeważyły na decyzjach medyków, bo zadłużone placówki nie są dla nich atrakcyjnymi miejscami pracy, nie gwarantują rozwoju zawodowego. Szpital pilnie poszukuje internistów, którzy zdecydują się na pracę.

Marek Augustyn: W sytuacji, kiedy szpitale są bardzo zadłużone, mniej lub bardziej, mniej myślą wtedy o koncepcjach rozwojowych i inwestowaniu, a raczej skupiają się na zaspokajaniu tych potrzeb związanych z funkcjonowaniem i wypłacaniem wynagrodzeń. I gdzie tu mowa. gdzie tu miejsce na rozwój? To są takie aspekty, które również towarzyszą tym decyzjom. Rozmawiamy osobiście, dzwonimy i ten proces cały czas trwa. Dzwoniliśmy, rozmawialiśmy z ponad dwudziestoma lekarzami i oczywiście dokładamy wszelkich starań, żeby dobrych lekarzy ewentualnie zatrudnić i żeby funkcjonowanie tej interny było niezagrożone.

Z Markiem Augustynem, dyrektorem Szpitala Powiatowego w Lublińcu, rozmawiał Mariusz Osyra.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do Radia Jura TUTAJ!

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj