Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Szpital na Kucelinie to już historia, ale w dobie pandemii dobrze spełnił swoją rolę – mówi w Radiu Jura dyrektor WSZ Zbigniew Bajkowski

Facebook Twitter

Szpital Hutniczy na Kucelinie został zlikwidowany. To wspólna decyzja Marszałka Województwa Śląskiego oraz dyrekcji szpitala. Funkcje placówki przejął teraz oddział Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, który znajduje się przy ul. PCK na Tysiącleciu.

fot. google.maps

O tym mówił w naszym studiu Zbigniew Bajkowski dyrektor WSS:

Jeszcze w zeszłym roku wykorzystywaliśmy go tak mniej więcej do połowy roku – do badania i krótkotrwałego kwarantannowania ludzi, których przyjmowaliśmy do naszego szpitala na zabiegi planowe. Do tego czasu nam się przydawał. W tym roku jeszcze wykorzystywaliśmy masowy punkt szczepień, ponieważ to była najprostsza lokalizacja do zorganizowania. Tam właściwie wszystko było, należało to tylko trochę uporządkować. Przez kilka miesięcy masowy punkt szczepień tam funkcjonował

– tłumaczy Zbigniew Bajkowski – dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie. Jak dodaje – budynek stał się zbędny, a dodatkowo za środki ze sprzedaży obiektu mają zostać zrealizowane inwestycje w placówce przy ul. PCK:

Utrzymywanie takiego obiektu wiąże się z kosztami typu podatki, ochrona, oświetlenie itd., dozorowanie, naprawianie usterek. Nie szpital sprzedaje te obiekty, tylko Urząd Marszałkowski – jako właściciel, ale mamy cenną obietnicę ze strony samorządowych władz wojewódzkich, że pieniądze wrócą do szpitala na Parkitce jako pieniądze na inwestycje.

Placówka na Kucelinie spełniła szereg funkcji przy okazji epidemii koronawirusa, mimo to władze szpitala nie chciały zostawić obiektu na wypadek, gdyby pandemia znowu przyśpieszyła i budynek mógłby być ponownie wykorzystywany np. do izolacji pacjentów. Powody są trzy:

Pierwszy powód to taki, że w stosunku do tego, co było w zeszłym roku o tej porze, spora grupa społeczeństwa jest wyszczepiona. Przewidujemy, że będzie znacznie mniej ciężkich hospitalizacji. Trzeci powód jest taki, że w jesienno-zimowej i wczesno-wiosennej erupcji zakażeń wypracowaliśmy już takie metody postępowania w naszym obiekcie przy ul. PCK 7, że potrafiliśmy tam mieć 150-160 chorych zakażonych jednoczasowo i to było „do ogarnięcia”.

Szpital Hutniczy został utworzony w 1958 roku. Urząd Marszałkowski chce sprzedać obiekt za co najmniej 6 mln zł.

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj