Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

System Rowerów Miejskich w Częstochowie – czy ma szanse powróci na nasze ulice?

Mamy pierwszy letni sezon od wielu lat bez roweru miejskiego. W Częstochowie zielone jednoślady tym razem nie wystartowały, z racji dużych kosztów i malejącej liczby wypożyczeń, jak podsumowywały swoją decyzję władze miasta.

fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 02:27

System Rowerów Miejskich w Częstochowie. Jego sprawa nie jest przesądzona

Mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę na niszczejące i dewastowane stacje dokowania dwóch kółek, a było ich blisko trzydzieści rozlokowanych w różnych dzielnicach:

Łukasz Kot: (…) Zdemontujemy je, zrobimy to własnymi siłami, żeby nie ponosić kosztów  (…). Po wakacjach złożymy do magazynu. Będziemy się zastanawiać, co robić z tym dalej, czy się pojawią jakieś środki finansowe – na przykład na odtworzenie roweru miejskiego, bo bez dofinansowania zewnętrznego, przy tych kosztach, które były wcześniej, czyli około 23 – 25 zł za jedno wypożyczenie, trochę wychodziło dużo.

O mało ozdobne opuszczone stacje rowerów miejskich w Częstochowie, Mariusz Osyra pytał wiceprezydenta Łukasza Kota. Stacje mają zacząć znikać już w najbliższych tygodniach.

Mariusz Osyra: Skoro zdemontujemy stacje, to będzie potem koszt i problem, żeby je przywrócić?

Łukasz Kot: Nie do końca, bo w tej chwili są już rowery nowszej generacji, bodajże to jest czwarta generacja, czyli one nie potrzebują mieć stacji takiej fizycznej, żeby rower zostawić i wypożyczyć.  (…). Nowy rower miejski – jeżeli wróci – to nie będzie już wymagał tego, żeby go odstawiać do fizycznej stacji.

Speaker 1: Mamy pauzę w tym roku. To znaczy, że nie żegnamy się całkowicie z rowerem miejskim. Są jakiekolwiek jaskółki?

Łukasz Kot: Nigdy nie mówi się nigdy. Patrząc na to, jakie nas czekają wydatki w przyszłości, dofinansowanie zewnętrzne też byśmy chcieli pozyskać. Na razie go nie ma, więc koszty są zbyt duże w stosunku do korzyści.

System Rowerów Miejskich w Częstochowie przypadł do gustu mieszkańcom

Czy to definitywne rozstanie z częstochowskim systemem rowerów miejskich? Czas pokaże, być może miasto pozyska na ten program zewnętrzne dofinansowanie, powiedział nam zastępca prezydenta Łukasz Kot. A sami mieszkańcy przyznają, że trochę im szkoda miejskich dwóch kółek. Faktem jest, że w dużej mierze polegamy jednak na własnych jednośladach, w tym hulajnogach.

Myślę, że trochę szkoda, bo jednak są osoby, które chciałyby skorzystać z rowerów latem, a nie mają takiej możliwości, nie mają własnych rowerów, więc miejskie rowery to fajna sprawa.

Mam swój tak, że swoim się poruszam. Inicjatywa była dobra. Co ja mogę powiedzieć? Ludzie korzystali z tego. Było to dla nich jakiś sposób ułatwienie poruszania się po Częstochowie.

Mamy swoje rowery i raczej wolimy takie pozamiejskie wycieczki, ale na takie potrzeby – nie wiem – nawet, żeby sobie do pracy podjechać rowerkiem – myślę, że miejskie rowery to fajna sprawa.

Pytaliśmy mieszkańców i rowerzystów w Częstochowie. Tematem interesował się Mariusz Osyra.

Mariusz Osyra

 

REKLAMA