Światowy Dzień Bezdomnych Zwierząt był okazją do przypomnienia o losie psów i kotów
Wszyscy psiarze i kociarze obchodzili w Częstochowie Światowy Dzień Bezdomnych Zwierząt. Przypada co roku na początku kwietnia (04.04.). Jego celem jest zwrócenie uwagi na problem bezdomności zwierzaków również w naszym mieście, powiecie i szerzej w regionie.

Szacowany czas czytania: 01:52
Jaki jest los zwierząt wokół nas?
Barbara Gałdy-Krupińska: W całej Polsce ten los nie jest dobrym losem. Mówię o tych, które są zwierzętami bezdomnymi. Generalnie zwierząt towarzyszących w Polsce jest za dużo. Są rozmnażane bez żadnej kontroli, co powoduje, że schroniska, w tym nasze częstochowskie, nie tylko schroniska organizacji taka jak moja, różne inne fundacje, stowarzyszenia, ale też bardzo dużo grup nieformalnych i osób prywatnych, które są wrażliwe i biorą tak jakby na siebie część ustawowego obowiązku, wyręczając system i działają fizycznie, ratując, ale też mają swój duży wkład finansowy, czasowy i życiowy.
O skalę bezdomności zwierząt w Polsce pytamy Barbarę Gałdy-Krupińską, prezes Stowarzyszenia Częstochowa Dla Zwierząt. Skala zjawiska w jest ogromna, w Polsce mamy około 230 schronisk dla bezdomnych zwierząt, w których przebywa około 120 tysięcy czworonogów. To zwierzęta, które czekają na adopcję. Częstochowskie stowarzyszenie działa na polu takiej pomocy już od 10 lat. Skupiło wolontariuszy placówki z ul. Gilowej:
Barbara Gałdy-Krupińska: Generalnie stowarzyszenie powstało we wrześniu 2015 roku. Stworzyła je grupa wolontariuszy miejskiego schroniska. Ogromna jest potrzeba. Myślę, że widzą to ludzie bardzo wrażliwi, bo będzie tak, że dziesięć osób przejdzie, a tylko dziesięć zauważy zwierzę w potrzebie, ale na tych ludziach bazujemy. Takich ludzi szukamy do naszego stowarzyszenia. Mam nadzieję, że uda się tą wrażliwość przenieść również na współpracę z samorządem. W Częstochowie już pewne rzeczy się dzieją. Śmiem twierdzić, że dobrze, ale zawsze można zrobić coś jeszcze lepiej.
– mówiła Barbara Gałdy-Krupińska. Skala bezdomności zwierząt w kraju może być znacznie większa, ponieważ poza systemem są wszystkie zwierzęta bezdomne, którymi opiekują się wolontariuszki i członkowie organizacji społecznych. Jak informują eksperci wszystkich bezdomnych zwierząt może być w Polsce nawet milion.
Czytaj także: