Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Stowarzyszenie Dla Rodziny: Dramatycznie rośnie zapotrzebowanie na rodziców, którzy stworzą dla dzieci nowy dom

Facebook Twitter

W całym kraju ponawiany jest apel w sprawie rodzicielstwa zastępczego. Rodzin, które stworzyłyby dom dla dzieci, które muszą znaleźć się w trybie pilnym w pieczy zastępczej, dramatycznie brakuje. Taką sytuację obserwuje się też w Częstochowie.

Stowarzyszenie Dla Rodziny

Stowarzyszenie Dla Rodziny

Lidia Zeller:  Te wszystkie sytuacje, które są nagłaśniane i dobrze, ale to takie straszne sytuacje, które nie powinny mieć miejsca, te dotyczące bardzo złego traktowania dzieci, tutaj możemy powiedzieć też o tym, co się zdarzyło w Częstochowie, ale nie tylko, ma takie przełożenie na to, że teraz, jeżeli występuje jakakolwiek niepokojąca sytuacja, to zdarza się, że od razu jest postanowienie sądowe o zabraniu dzieci. Także nie ma tego czasu na rozeznanie sytuacji rodziny i wyjście jej z pomocą. Jeszcze tak nie było, jak w okresie ostatnich dwóch lat, że tak dużo dzieci ma postanowienia sądowe o umieszczeniu w środowisku zastępczym.

Mówi Lidia Zeller, prezes częstochowskiego Stowarzyszenia Dla Rodziny. Rodzin zastępczych tymczasem przybywa bardzo powoli, mimo starań wielu instytucji i podmiotów w Częstochowie:

Kamil Pietrasiak: Okazuje się, że te różne sposoby skutkują. Natomiast chcielibyśmy, żeby ta skala była wyższa, większa. Myślę sobie, że dużo jest tych mitów, które funkcjonują gdzieś w społeczeństwie, o tym, kim trzeba być, żeby tym rodzicem zastępczym zostać i też, jakie piętrzą się trudności przed takim wyzwaniem, a może po prostu czasami jakiś taki negatywny PR wytwarza się w jakimś środowisku, dotyczącym właśnie rodzicielstwo zastępczego.

Mówi pedagog Kamil Pietrasiak, ze Stowarzyszenia na Rzecz Pomocy Dziecku i Rodzinie z ul. Sułkowskiego. Po wprowadzeniu tzw. Ustawy Kamilka, znacząco zwiększyło się zapotrzebowanie na środowisko zastępcze dla dzieci, które były ofiarą przemocy czy zaniedbań w otoczeniu rodziny.

Lidia Zeller: Rzeczywiście bardzo dużo dzieci jest umieszczanych w różnych formach pieczy zastępczej, czy to rodzinnej, czy instytucjonalnej. A drugi aspekt to to, że jesteśmy w takim etapie, gdzie nie powstają placówki opiekuńczo-wychowawcze, stawiamy na rodzinną pieczę zastępczą, a to nie jest takie łatwe pozyskać kandydatów. Mimo że my w stowarzyszeniu przeprowadzamy w ciągu roku około trzech szkoleń, tych kandydatów nam przybywa, to jednak potrzeba w tym zakresie już o wiele większa.

Dla potencjalnych rodziców zastępczych często problemem jest lęk, strach związany z odpowiedzialnością i kwestie sprostania procedurom opieki nad dziećmi w rodzinie zastępczej…

Kamil Pietrasiak: Rozmawiamy, dużo rzeczy sobie wyjaśniamy i ten pierwszy krok pokonania progu naszego stowarzyszenia, bądź dotarcia do nas drogą telefoniczną, żeby troszkę się więcej dowiedzieć i rozwiać pewne wątpliwości, to często dużo daje. Dużo tutaj jest tej obawy ze strony potencjalnych kandydatów, natomiast kiedy też się im uświadomi, że nie zostają w tym sami, że właśnie jest taka organizacja, która wspiera i ułatwia ten kontakt z różnymi instytucjami, trudności i pewne problemy się okazują nie być aż tak duże, jak się to z początku wydaje.

Do kontaktu ze Stowarzyszeniem Dla Rodziny zachęca częstochowski pedagog Kamil Pietrasiak.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj