StartWiadomości

Sprytny listonosz, który obsługiwał rejon Gnaszyna, przywłaszczył sobie znaczną ilość pieniędzy i zniknął

Wszystko wskazuje na to, że listonosz podrobił podpisy adresatów na potwierdzeniach odbioru przekazów, a pieniądze trafiły do jego kieszeni. Zawiadomienie w tej sprawie na komendę wpłynęło ze strony Poczty Polskiej. Jak wstępnie ustalono w śledztwie, pierwszego dnia kradzieży listonosz wprowadził swoich przełożonych w błąd, bo pobrał pieniądze na świadczenia, a na listach złożył własnoręcznie fałszywe podpisy.

Następnego dnia ponownie pojawił się rano w pracy, ale pobranych pieniędzy ani nie doręczył ani nie rozliczył na poczcie na koniec dniówki. Policyjne poszukiwania trwają. Po przeszukaniu w mieszkaniu listonosza mundurowi znaleźli kilkadziesiąt niedoręczonych przesyłek adresowanych do mieszkańców Częstochowy.

Zostaw komentarz