Społecznicy z Częstochowy nie ustają w walce o gmach dworca PKP
Nadal zbierają podpisy pod petycją przeciwko wyburzeniu dworca kolejowego w Częstochowie. Pismo poparło już ponad 5 tys. mieszkańców. W walkę o zachowanie dotychczasowego gmachu i modernizację zamiast budowy, zaangażowane są najmocniej Towarzystwo Przyjaciół Częstochowy i Stowarzyszenie Grupa Elanex.

Szacowany czas czytania: 02:41
Piotr Pałgan nadal przekonuje, że architektura niespełna 30-letniego dworca jest lepsza niż proponowana w nowym projekcie:
Piotr Pałgan: Jest bardzo, bardzo solidna, która kosztowała ogromne pieniądze, bo wtedy to była inwestycja za miliony dolarów. Nie zgadzamy się z decyzją PKP podjętą jeszcze chyba w 2019 roku, że tego dworca, tego budynku ma nie być. Przypomnę, w momencie oddania do użytku w 1996 roku, w listopadzie i później przez wiele, wiele lat to był jedyny nowy i najnowocześniejszy, jeden z największych co do wielkości dworzec w Polsce.
– jak przyznaje nasz rozmówca obiekt należy modernizować: „w nowym budynku PKP nie przewidziało nawet hali dworcowej z prawdziwego zdarzenia”.

Kasy biletowe chce przenieść na stronę ul. Piłsudskiego, nad torami ma powstać nowoczesna część handlowa, od frontu nieduża kubatura pomieści biletomaty i schody ruchome. „Zapowiadana rozbiórka to ogromna wizerunkowa strata, dzisiejszy dworzec PKP pojawiał się np. w miejskich materiałach promocyjnych” – dodaje Piotr Pałgan.
Piotr Pałgan: Do dzisiaj jest ciekawy. On występuje na pocztówkach, w albumach promocyjnych, na stronach miasta. Wszędzie się nim chwalimy, bo nie mamy dużo takich gmachów. Częstochowa jest miastem, który ma ogromny problem z demografią, z gospodarką. Nie ma nowych inwestycji. Jest rzeczywiście, wręcz wydaje się nadmiar przestrzeni. I to jest jeden z budynków, który jest taki właśnie emblematyczny, symboliczny. To jest wizytówka miasta. Oczywiście trzeba o niego dbać, ale chcę jeszcze zwrócić uwagę, że na nowych dworcach też nie działają schody ruchome. Też nie działają drzwi ruchome.
– jak dodaje działacz Grupy Elanex, problemem jest brak dbałości i właściwego zarządzania dworcami kolejowymi.

Czynsze dla wynajmujących lokale użytkowe są wygórowane, a kolej nie potrafi zadbać też o posiadaną nową infrastrukturę:
Piotr Pałgan: Byłem w Łodzi i tam powstał ogromny dworzec Łódź Fabryczna już jakieś 8 – 9 lat temu. Nie działa część pochylni, nie działają drzwi ruchome, leje się z dachu. Niestety to jest taka polska nasza polityka i to jest typowe też dla PKP, aby coś zrobić, wydać te unijne pieniądze i później o tym zapominamy. Najważniejsze jest bieżące utrzymanie. To jest zła polityka cenowa. Wymaga się od kupców, od potencjalnych najemców, żeby płacili jakieś horrendalne ceny. Nie trzeba dostosować sytuacji do rynku tak, żeby to nie stało puste.
Społecznicy nadal nie przestają zbierać podpisów przeciwko wyburzeniu dworca PKP Częstochowa-Osobowa. Mimo zawartej umowy PKP S.A. z wykonawcą, zapowiadają protest i jak przekonują nie pozwolą zburzyć gmachu przy Placu Rady Europy. O dworzec pytaliśmy Piotra Pałgana z Grupy Elanex.
Czytaj także: