Śmiertelny wypadek w Poniku. Jest już akt oskarżenia
Pędziła osobówką przez miejscowości Sygontka i Ponik w powiecie częstochowskim, po czym potrąciła starszą kobietę na rowerze. Teraz Beata R. stanie przed sądem. Prokurator oskarżył ją o spowodowanie w styczniu tego roku śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Szacowany czas czytania: 01:17
Śmiertelny wypadek w Poniku, zginęła 72-letnia rowerzystka
O okolicznościach zdarzenia mówił w Radiu Jura prokurator Tomasz Ozimek.
Tomasz Ozimek: 26 stycznia bieżącego roku 37-letnia Beata R. jechałam samochodem przez miejscowość Ponik. Pasażerem tego pojazdu był 32-letni Piotr K. W organizmie kierującej stwierdzono około dwóch promili alkoholu. W trakcie wyprzedzania Beata R. zjechała na prawy pas ruchu i najechała na tył roweru kierowanego przez 72-letnią rowerzystka poruszała się z prędkością około do 133 kilometrów na godzinę.
Jak mówi prokurator Tomasz Ozimek, na drodze ograniczenie prędkości wynosiło 50 km/h.
Śmiertelny wypadek w Poniku. Sprawcy nie udzielili pomocy
Kobieta spowodowała wypadek i uciekła, ale także jej pasażer nie udzielił rannej cyklistce pomocy. Ucieczka z miejsca zdarzenia to dla nich okoliczność dodatkowo obciążająca.
Tomasz Ozimek: Podejrzana, przyznała się do popełnienia przestępstwa i wyjaśniła, że w trakcie zdarzenia próbowała hamować, ale samochód nie reagował. Piotrowi K. prokurator przedstawił zarzut nieudzielenia pomocy osobie, która znajdowała się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia. Piotr K. przyznał się, jednak odmówił złożenia wyjaśnień.
Pasażerowi grożą 3 lata więzienia, sprawczyni wypadku Beata R. miała już wcześniejszy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz może trafić nawet na 20 lat do więzienia.
Czytaj także: