Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Śmiertelne pobicie w Garnku. „Zabiłem wujka”

Zapadł wyrok w sprawie śmiertelnego pobicia w Garnku koło Częstochowy. Do tragedii doszło w lutym ubiegłego roku. Tomasz U. odpowiadał za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała u swojego 66-letniego stryja – obrażeń, które doprowadziły do śmierci mężczyzny.

pobicie w garnku
fot. pixabay.com

Szacowany czas czytania: 00:39

Śmiertelne pobicie w Garnku

Jak ustalili śledczy, obaj mężczyźni mieszkali na jednej posesji i nadużywali alkoholu. To właśnie pod jego wpływem 28 lutego 2024 doszło do kolejnej awantury, podczas której Tomasz U. brutalnie zaatakował stryja. Po pobiciu przeciągnął nieprzytomnego krewnego do jego pokoju, a następnie sam zadzwonił na numer alarmowy. Poinformował, że

ma 4 promile i prawdopodobnie zabił wujka.

Tomasz U. został zatrzymany i w trakcie śledztwa przyznał się do winy, jednak tłumaczył, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. Sąd wymierzył mu karę 8 lat pozbawienia wolności oraz zobowiązał do poddania się terapii uzależnień. Sprawca był już wcześniej karany za podobne przestępstwa oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Wyrok nie jest prawomocny.

Zabójstwo w Garnku. Prokuratura ma już gotowy akt oskarżenia

REKLAMA