Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Śląski Oddział Straży Granicznej: kolejny nieodpowiedzialny dowcip przy odprawie na lotnisku w Pyrzowicach

„Mam w bagażu noże i pistolety” - te słowa pasażera zaalarmowały Straż Graniczną. Wystarczyły także, aby kapitan samolotu podjął decyzję o niewpuszczaniu turysty na pokład.

fot. Straż Graniczna

Szacowany czas czytania: 00:25

Śląski Oddział Straży Granicznej znowu interweniował wobec nieodpowiedzialnego turysty

Wczoraj (3.09) na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach w trakcie odpraw na lot do Warny w Bułgarii, jeden z podróżnych oświadczył, że w bagażu rejestrowanym ma niebezpieczne przedmiot. Został wylegitymowane a jego bagaże zostały przeszukane.

Noży i pistoletów nie znaleziono ale podróżny dostał mandat w wysokości 500 zł. Tym razem sytuacja nie spowodowała zagrożenia, nie było też opóźnień w odlotach. Kapitan statku powietrznego nie zezwolił podróżnemu na kontynuowanie podróży.

Joanna Mielimonka

REKLAMA