Radio Jura Home

Moje Miasto Moje Radio • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Sensacyjna porażka Włókniarza u siebie

Facebook Twitter

W meczu 5 kolejki PGE Ekstraligi rozegranym w niedzielę (12.07) Eltrox Włókniarz Częstochowa przegrał na własnym torze z Motorem Lublin 43:47. Gości do triumfu poprowadził znakomity tego dnia Grigorij Łaguta, w ekipie Włókniarza mocno zawiedli Jason Doyle i Rune Holta.

Włókniarz był faworytem, mimo tego, że przystąpił do pojedynku osłabiony – kontuzjowanego juniora Jakuba Miśkowiaka zastąpił debiutujący w najwyższej klasie rozgrywkowej Bartłomiej Kowalski. Od początku tego spotkania lublinianie pokazali, że będą wymagającym przeciwnikiem. Wygrywali starty, a nasi zawodnicy nie mogli odrobić strat na dystansie.

Po raz pierwszy lublinianie wyszli na prowadzenie po 5 biegu, w którym para Hampel – Zagar ograła podwójnie Lindgrena i Holtę. Włókniarz odrobił straty po 8 biegu, ale 9 wyścig to kolejne zwycięstwo Motoru 5:1 – Doyle i Przedpełski nie dali rady Łagucie i Jamrogowi. Po 10 biegu przewaga „koziołków” urosła do 6 punktów i trener Marek Cieślak musiał zastosować podwójną rezerwę taktyczną. Manewr powiódł się częściowo, 11 bieg wygrał Przedpełski, ale Madsen przyjechał za plecami Hampela. Ta sama para reprezentowała biało-zielonych w 13 biegu i kibice liczyli na odrobienie strat. Niestety ze startu świetnie wyszli goście – Zagar i Michelsen i gdyby wygrali ten bieg 5:1 byłoby po meczu. Na 3 okrążeniu upadł jednak Przedpełski i sędzia przerwał wyścig. W powtórce zwyciężył osamotniony Madsen, przedłużając szansę Włókniarza na zwycięstwo.

Pierwszy z biegów nominowanych świetnie zaczął się dla naszych zawodników, podwójnie prowadzili Lindgren z Doylem. Niestety Australijczyk popełnił koszmarny błąd przy wyjściu z pierwszego łuku drugiego okrążenia i został wyprzedzony przez parę Motoru. Przed ostatnim biegu Włókniarz przegrywał 40:44 i tylko podwójne zwycięstwo Madsena i Przedpełskiego dawało biało-zielonym remis. Tak się jednak nie stało, bo doskonale pojechał Grigorij Łaguta, zwyciężając i zapewniając tym samym sensacyjne zwycięstwo ekipie z Lublina 47:43.

W drużynie Włókniarza swój poziom trzymali Madsen (14 pkt.), Lindgren (11 pkt.), Przedpełski (9 pkt.) i Świdnicki (5 pkt.). Kompletnie zawiódł Holta, ale to słaba jazda Doyla zaważyła na porażce naszej drużyny. Ekipa gości pojechała niezwykle równo, świetnie zaprezentował się zwłaszcza Łaguta (13 pkt.) i Zagar (9+3 pkt.), swoje zrobił Michelsen (9 pkt.), Hampel (8 pkt.), Jamróg i juniorzy. Motor Lublin wygrał ten mecz zasłużenie.

G.S.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj