Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Rektor Uniwersytetu Jana Długosza zatrzymany przez CBA, nie trafił do aresztu. Kto przejmie jego obowiązki?

Dotychczasowy prorektor przejął obowiązki kierowania częstochowską uczelnią, jej funkcjonowanie nie będzie zakłócone, zapewnia Senat Uniwersytetu w Częstochowie.

Uniwersytet Jana Długosza
UJD fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 02:08

To następstwo zatrzymania przez służby rektora UJD Janusza K. w związku z zarzutami korupcyjnymi w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Krajową. Obowiązki w UJD przejmuje Prorektor Bogusław Przywora.

Bogusław Przywora: W związku z zaistniałą sytuacją od 5 marca podjąłem niezwłocznie funkcję pełniącego obowiązki Rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Chciałem przekazać kilka informacji. Przede wszystkim chciałem zapewnić o niezwłocznym przejęciu przeze mnie obowiązków i podjęciu działań w celu zapewnienia sprawnego zarządzania jednostką. Wszystkie działania zaplanowane zarówno w tym wymiarze edukacyjnym, naukowym, jak i organizacyjnym są niezachwiane i w pełni realizowane.

Dr hab. Bogusław Przywora fot. www.ujd.edu.pl

Rektor UJD, prof. Janusz K. został zatrzymany przez CBA. Usłyszał zarzuty udzielenia korzyści osobistej i majątkowej byłemu wicemarszałkowi województwa śląskiego Bartłomiejowi S. Jego obowiązki przejął Bogusław Przywora, prof. UJD, prorektor ds. nauki i badań naukowych. Szczegóły sprawy przybliża też prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.

Katarzyna Calów-Jaszewska: W dniu 3 marca 2025 roku do sprawy śląskiego pionu Prokuratury Krajowej zatrzymano Janusza K. Rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Prokurator przedstawił Januszowi K. Zarzut dotyczący udzielenia korzyści osobistej i korzyści majątkowej Bartłomiejowi S. byłemu. wicemarszałkowi województwa śląskiego.

Sprawa ma charakter rozwojowy, coraz więcej osób zgłasza się do prowadzących śledztwo w sprawie wręczania korzyści majątkowych byłemu wicemarszałkowi i byłemu wiceprezydentowi Częstochowy. Rektor UJD został zawieszony, nie trafił jednak do aresztu.

Katarzyna Calów-Jaszewska: Po ogłoszeniu zarzutu, do którego Janusz K. nie przyznał się, złożył obszerne wyjaśnienia, prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się ze świadkami i współpodejrzanymi. Zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe w kwocie 50 000 zł oraz zawieszenie w pełnieniu funkcji Rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Za czyn zarzucany podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do lat ośmiu.

Czytaj także:

REKLAMA