Referendum w Częstochowie. Podejrzenie celowego fałszerstwa podpisów. Sprawę bada policja!
Do nieprawidłowości miało dojść podczas zbiórki na terenie Giełdy Towarowej na Zawodziu.

Szacowany czas czytania: 00:51
Referendum w Częstochowie. Doszło do próby oszustwa
Wątpliwości organizatorów wzbudziła jedna z kart z podpisami, którą – według komitetu referendalnego – miała przynieść osoba związana z częstochowskim środowiskiem Lewicy. Po weryfikacji danych uznano, że wpisy mogą nie być autentyczne.
Co istotne – jak sugerują inicjatorzy akcji – nie jest to odosobniony przypadek, a podobnych wątpliwych sytuacji podczas zbiórki miało być więcej:
Marta Różycka: Zdarza się, że do naszych do naszych wolontariuszy trafiają listy, które przynoszą osoby spoza komitetu. My te listy weryfikujemy na podstawie właśnie numerów PESEL i jest dużo takich po prostu nieprawidłowych i fałszywych. Przynoszą nam listy, które ludzi, którzy po prostu nie istnieją, więc to też jest takie działanie anty referendum.
– potwierdza nam Marta Różycka z komitetu „Czas na referendum”. Policja potwierdza przyjęcie zgłoszenia i prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.