Raków zrywa umowę z zondacrypto
Coraz więcej osób poszkodowanych w aferze Zondacrypto, informuje prowadząca śledztwo Prokuratura w Katowicach. W Częstochowie z nazwą patrona kojarzyła się przede wszystkim w ostatnim czasie piłkarska arena przy ul. Limanowskiego.

Szacowany czas czytania: 01:10
Raków Częstochowa jednak natychmiastowo zerwał umowę, potwierdza rzecznik klubu Damian Markowski. Prawdopodobnie podczas niedzielnego (19.04.) meczu szyld sponsora kibice widzieli po raz ostatni:
Damian Markowski: Potwierdzamy, że klub wysłał oświadczenie o rozwiązaniu umowy z firmą zondacrypto. Przez ostatni czas analizowaliśmy możliwości formalno-prawne i ostatecznie zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie procedury jednostronnego rozwiązania umowy. Wiadomo, że teraz ten proces trochę będzie trwał, jeśli chodzi o usunięcie wszelakiego oznaczenia i logo firmy z brandingu przestrzeni publicznej. Teraz jest czas pracy działu prawnego naszego klubu. Natomiast to też nie jest tak, że klub jest głuchy i nie widzi tego, co się dzieje.
Wszystkie treści gdzie dotychczasowy partner był umieszczony nie będą już eksponowane. Raków nie chce być utożsamiany z nieuczciwym sponsorem wokół którego wybuchła ogólnokrajowa afera:
Damian Markowski: Ten pierwszy krok, ten najważniejszy krok już podjęliśmy i wiedzieliśmy o problemach firmy zondacrypto, Natomiast też nie mogliśmy z uwagi na umowę sponsoringową rozwiązać umowy z dnia na dzień. Natomiast teraz, po tej analizie możliwości formalno-prawnej, zdecydowaliśmy się na taki krok, jednostronnie rozwiązaliśmy umowę.
– dodaje rzecznik Rakowa Damian Markowski. Docelowo nazwa sponsora znika nie tylko ze stadionu, ale też z koszulek naszych zawodników.