Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Raków wygrał z Piastem po bramce zdobytej w ostatniej akcji meczu!

Facebook Twitter

W zaległym meczu 2 kolejki PKO BP Ekstraklasy rozegranym w czwartek (06.10) w Gliwicach piłkarze Rakowa Częstochowa wygrali z Piastem 1:0. Gola na wagę 3 punktów dla Rakowa zdobył w setnej(!) minucie spotkania Fran Tudor! Dzięki tej wygranej "czerwono - niebiescy" znaleźli się na 1 miejscu w ligowej tabeli.

Trener Marek Papszun dokonał kilku zmian w podstawowej „jedenastce”. Do składu na środek obrony powrócił po długiej przerwie Tomas Petrasek, który zastąpił zawieszonego za kartki Zorana Arsenica. Na prawej obronie zobaczyliśmy Bogdana Racovitana, dzięki czemu Fran Tudor mógł zagrać na prawym wahadle, czyli na pozycji, na której Chorwat daje najwięcej swojej drużynie.

Początkowy kwadrans pierwszej połowy był toczony w szybkim tempie, a Raków wypracował sobie kilka okazji. Groźnie strzelał z linii pola karnego Ivi Lopez, szansę miał też Bartosz Nowak czy Vladyslav Kochergin. Potem tempo spotkania zdecydowanie spadło i kibice nie zobaczyli zbyt wielu ciekawych akcji.

Drugą część meczu lepiej rozpoczęli gospodarze. W 50 minucie w sytuacji „sam na sam” znalazł się Jorge Felix, ale jego strzał na nasze szczęście obronił Kovacevic. Raków próbował grać szybciej w ofensywie, ale ofensywne trio Lopez-Nowak-Piasecki nie potrafiło sforsować szyków obronnych Piasta. Gliwiczanie umiejętnie się bronili, nastawiając się na grę z kontry i szukając swoich szans przy stałych fragmentach. W 74 min. Piast przeprowadził składną akcję, w doskonałej sytuacji znalazł się Michał Chrapek, ale jego strzał z 10 metrów zablokował Svarnas. W 77 minucie strzał głową  Ivi Lopeza minimalnie minął słupek bramki strzeżonej przez Placha. Minutę później przy zamieszaniu w polu karnym Piasta faulowany przez Torilla był Svarnas. Sytuacja analizowana była przez VAR, jednak ostatecznie sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla „czerwono – niebieskich”.

W drugiej połowie było sporo przerw w grze i arbiter zdecydował się na przedłużenie spotkania aż o 8 minut. W 4 minucie dodatkowego czasu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartę zobaczył Petrasek i Raków musiał kończyć spotkanie w osłabieniu. W opinii obserwatorów Czech nie zasłużył na drugi żółty kartonik, sędzia jednak nie zdecydował się nawet na konsultację VAR w tej kontrowersyjnej sytuacji.
W 99 minucie z prawej strony boiska faulowany był Szelągowski. W ostatniej akcji meczu, z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne Sorescu. Piłka trafiła do Kuna, który dosyć szczęśliwie podał do Tudora, ten uderzył z pierwszej piłki z 12 metrów i zdobył zwycięską bramkę dla Rakowa!

Częstochowianie nie rozegrali najlepszego meczu, nie mogli znaleźć sposobu na dobrze i  mądrze broniących się gospodarzy. Szczęście jednak uśmiechnęło się do naszych piłkarzy, którzy podobnie jak w grudniu 2021 roku zdobyli zwycięską bramkę w meczu z Piastem Gliwice w ostatniej akcji spotkania.

Dzięki tej wygranej podopieczni trenera Marka Papszuna z dorobkiem 23 punktów zostali liderami Ekstraklasy. Następny mecz Raków rozegra w najbliższy poniedziałek (10.10), kiedy to podejmie na własnym stadionie drużynę Miedzi Legnica.

Gratulujemy!

Skład Rakowa: Kovacevic, Svarnas, Petrasek, Racovitan (Sorescu), Kun, Papanikolau, Kochergin (Berggren), Tudor, Ivi Lopez (Szelągowski), Nowak (Wdowiak), Piasecki (Gutkovskis)

G.S.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 1 grudnia 2022