Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Raków Częstochowa znowu stracił punkty. Bezbramkowy remis ze Stalą Mielec

Facebook Twitter

W meczu 20 kolejki PKO B Ekstraklasy rozegranym w piątek (10.02) Raków Częstochowa zremisował w Mielcu ze Stalą 0:0. Częstochowianie zanotowali tym samym już drugi wyjazdowy remis w rundzie rewanżowej. Obie drużyny cieszyły się w tym spotkaniu ze zdobytych bramek, ale trafienia Hinokio i Ivi Lopeza zostały anulowane po analizie VAR.

Raków Częstochowa zaczął ten mecz dosyć nerwowo. Już w 3 minucie Berggren stracił piłkę tuż przed polem karnym Rakowa i Kovacevic musiał ratować swój zespół po groźnym strzale gospodarzy. Stal Mielec – podobnie jak Piast przed tygodniem – starała się stosować wysoki pressing i przez pierwsze 30 minut sprawiało to sporo kłopotów piłkarzom Rakowa. Zwłaszcza na naszej prawej stronie sporo problemów z aktywnym Mateuszem Makiem mieli Jean Carlos i Svarnas. W 11 minucie grecki obrońca występujący w barwach Rakowa przegrał pojedynek przy linii końcowej właśnie z Makiem, ten idealnie zagrał do Hinokio, który płaskim strzałem pokonał Kovacevica. Sędzia zarządził jednak analizę VAR i ostatecznie uznał, że Svarnas był w tej sytuacji faulowany.

Mniej więcej od 30 minuty Raków zaczął przejmować inicjatywę w tym meczu. Groźnie uderzał z rzutu wolnego Ivi Lopez, aktywny na prawej stronie był Jean Carlos, który potrafił kilka razy przeprowadzić fajną akcję i dośrodkować w pole karne gospodarzy. Po jednym z takich dośrodkowań w idealnej sytuacji znalazł się Gutkovskis, który spudłował z 5 metrów – ostatecznie jednak był na spalonym i gol i tak nie zostałby uznany. Końcówka 1 połowy była już bardzo brzydka w wykonaniu piłkarzy obu ekip, było wiele fauli i nerwowej gry. Do przerwy bramki nie padły.

Druga część meczu zaczęła się od zmiany w naszym zespole – Nowaka zastąpił Kochergin, który wniósł bardzo duże ożywienie w grę Rakowa. Podopieczni trenera Marka Papszuna nareszcie zaczęli grać w swoim stylu i praktycznie całą drugą połowę dominowali na boisku. Najlepszą okazję „czerwono – niebiescy” mieli w 60 minucie, kiedy wyszli z szybką kontrą po rzucie rożnym Stali. Decydujące podanie Kochergina do Ivi Lopeza nie było niestety idealne, Hiszpan co prawda oddał celny strzał, ale bramkarz gospodarzy poradził sobie z nim bez problemu. 6 minut później najskuteczniejszy piłkarz Rakowa wykonywał rzut wolny z ponad 30 metrów. Po uderzeniu, które miało być dośrodkowaniem piłka trafiła do siatki „stalowców”. Radość Rakowa była jednak przedwczesna. Po analizie VAR arbiter orzekł, że Svarnas był na spalonym, mimo, że nie dotknął piłki. Zgodnie z przepisami Grek mógł jednak „absorbować” uwagę bramkarza, co kwalifikowało to zagranie jako spalony i gol nie został uznany.

W 76 minucie na boisku po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się Marcin Cebula, powracający do gry po wielu miesiącach leczenia kontuzji. Cebula w ciągu tych kilkunastu minut zaprezentował się z dobrej strony i wszyscy kibice mają nadzieję, że jego powrót w następnych meczach będzie receptą na brak skuteczności Rakowa. Mimo wielu prób skutecznych dośrodkowań w końcówce meczu, zaden z piłkarzy Rakowa nie znalazł się już w dogodnej sytuacji i mecz ze Stalą zakończył się bezbramkowym remisem.

Punkt zdobyty w tej kolejce oznacza, że Raków powiększył na razie przewagę nad Legią do 8 „oczek”, ale warszawianie swój mecz z Cracovią rozegrają w niedzielę (12.02). „Czerwono – niebiescy” następne spotkanie rozegrają w sobotę (18.02), kiedy to na stadionie przy ulicy Limanowskiego zmierzą się z Górnikiem Zabrze.

Raków Częstochowa – Stal Mielec 0:0

Skład Rakowa: Kovacevic, Rundic, Arsenic, Svarnas, Jean Carlos (Długosz), Berggren (Cebula), Papanikolau, Kun, Nowak (Kochergin), Ivi Lopez, Gutkovskis (Musiolik)

G.S.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 17 maja 2024