Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Raków Częstochowa znakomicie rozpoczął grę w europejskich pucharach

W pierwszym meczu II rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy rozegranym w czwartek (24.07) Raków Częstochowa wygrał u siebie z MSK Żilina 3:0. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Oskar Repka, Jonatan Brunes i Lamine Diaby-Fadiga. Taki wynik oznacza, że tylko kataklizm w rewanżu może odebrać "czerwono-niebieskim" awans do kolejnej rundy eliminacji.

Szacowany czas czytania: 02:01

Po rocznej przerwie Raków Częstochowa powrócił do rywalizacji w europejskich pucharach. Wydawało się, że rywal ze Słowacji może okazać się trudnym przeciwnikiem na tym etapie rozgrywek.

Pierwsza połowa to potwierdziła. Ekipa z Żyliny mądrze się broniła i miała dwie doskonałe sytuacje na objęcie prowadzenia. Raków Częstochowa również miał szanse bramkowe, ale zabrakło skutecznego wykończenia akcji.

Druga część meczu miała już zupełnie inne oblicze. Podopieczni trenera Marka Papszuna ruszyli do ataku i 3 minuty po rozpoczęciu drugiej połowy objęli prowadzenie. Po zamieszaniu polu karnym Żiliny piłkę do bramki gości skierował Oskar Repka, zdobywając swoją pierwszą bramkę w barwach swojej nowej drużyny.

10 minut później Raków Częstochowa prowadził już 2:0. Rzut karny podyktowany za zagranie ręką jednego ze Słowackich obrońców wykorzystał Jonatan Brunes.

W 63 minucie przy lewej linii boiska piłkę w świetny sposób wywalczył Patryk Makuch i wychodził na czystą pozycję. Naszego napastnika brutalnie sfaulował Jan Minarik, za co zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Grająca w osłabieniu drużyna ze Słowacji nie miała szans na wywiezienie z Częstochowy dobrego wyniku. Ten został ustalony przez Lamina Diaby Fatigę w 73 minucie meczu. Francuz podobnie jak Repka zaliczył pierwszą bramkę w barwach Rakowa.

Tak mecz podsumował trener Rakowa Marek Papszun:

Marek Papszun: Sukces rodził się w bólach, bo ta pierwsza część taka niepewna, można powiedzieć, w naszym wykonaniu i dopuściliśmy przeciwnika do dwóch szans. Co prawda sami mieliśmy trochę więcej takich wejść w pole karne, ale jednak nie mieliśmy tak czystych sytuacji i chwała drużynie, że potrafiła w tych mega trudnych sytuacjach się wybronić i zagraliśmy „globalnie” na zero ten mecz, bo druga połowa oczywiście już pod nasze takie dyktando i można było się pokusić jeszcze o kolejne bramki.

Rewanż na Słowacji w następny czwartek (31.07). Już w niedzielę (27.07) kolejne emocje na stadionie przy Limanowskiego, Raków Częstochowa w meczu 2 kolejki PKO BP Ekstraklasy podejmie Wisłę Płock. Początek meczu o 14:45.

Raków Częstochowa – MSK Zilina 3:0 (0:0) – Repka (48 min.) 1:0; Brunes (58 min.) 2:0; Diaby-Fatiga (73 min.) 3:0

Skład Rakowa: Trelowski, Svarnas, Arsenic, Mosór, Otieno (Amorim), Struski (Seck) Repka, Tudor, Ameyaw (Diaby Fatiga), Makuch (Diaz), Brunes (Rocha)

G.S.

REKLAMA